ja-zolza
Fanka BB :)
Mąż zabrał mnie wczoraj do kina. Kiedy tylko zaczęły się reklamy, nasz Fasolek zaczął kopać, jak szalony. Mówiłam do niego, że nie ma opcji, że wyjdziemy z kina i niech idze spać, jak mu się nie podoba ;-) Tatuś Fasolka powiedział, że pewnie mu za głosno. Ale po jakims czasie chyba sie przyzwyczaił do hałasu i obejrzelismy film. Ale chyba nie będę mu fundować więcej takich atrakcji ;-)


Zupełnie, jak moja teściowa