Niedawno urodziłam synka i tak naprawdę do samego końca nie wiedziałam, jakie imię mu nadać, bo dla chłopca chyba trudniej coś wybrać, przynajmniej mi sprawiało to kłopot. Zatem, zdałam się na męża i rzekłam mu, żeby to on wybrał imię synowi. Jego mama proponowała nam imię Iwo (ale to nie przeszłoby nigdy, nie podoba mi się). Myśleliśmy o Hubercie i Nikodemie, a skończyło się na Tymonie
Niech będzie, chociaż do końca zadowolona nie jestem. Gdyby była córcia, byłoby łatwiej.
znajomi mają synka o takim imieniu na początku wszystkim wydawało się dziwne ale teraz jest ok.
wiec zapewne Twój synek nie bedzie miał z nim problemu:-)!ma swój urok!
