reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Ja dzisiaj jestem trochę zmaltretowana,bo od rana przez trzy godziny kłuli mnie igłą w palec..musiałam zrobić krzywą cukrową .Byłam na czczo i wypilam 75 g glukozy rozpuszczonej w małym kubeczku wody.Taka słodycz, że aż drapie w gardle, teraz czekam na wyniki no ale jak mogą wyjśc dobre skoro poprzednio wypiłam 50 g glukozy i już był cukier podwyższony po godzinie ::) W piątek jadę do Zabrza z wynikami i dowiem się co dalej.
 
reklama
Adasia! będzie dobrze! Trzymam kciuki!

Co do zwierzątek i ich wspólistnienia z maluchami to rozmawialiśmy o tym z weterynarzem i mówił, że zwykle nie ma problemów z zaakceptowaniem przez zwierzę nowego członka rodziny byleby nie izolować go zbytnio od niego i drastycznie nie zmieniać zwyczajów. Dobrze już chyba nawet zacząć coś robić w tym kierunku. :)
 
Hey dziewczyny!!!
Ja w domu mam pełną chate.Przyjechała do nas siostra męża z 2-ką dzieci i tesciowa z którą niewidzieliśmy się 2 lata!
Mieszka w Grecji,a ja mam urwanie głowy,głośno jak w ulu. ::) ::) ::)
 
Tu prawie wszystkie wrześnióweczki mają już połówkę za sobą (20 tydzień) ....tylko ja z tyłu...ale cóż ja termin mam ostatni z Was wszystkich :) ...i nie zamierzam Was wyprzedzać :) GRATULUJĘ MAMUŚKI :):):)
 
A mnie smutno bo mąż znowu w pracy a ja tu zupelnie sama :( jest jeszcze kicia,ale ona śpi...
Chciałam pójść na spacer,ale odechciało mi się.I jakoś tak bez sensu :(
Dobrze,że chociaż sloneczko świeci :)
 
Wiedziałam,że tak będzie :( wszyscy sie bawią,a ja???? wielki smutas dziś ze mnie.Dobrze,że jutro do pracy.Chyba tylko ja za nią tęsknię :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry