reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

a ja przeżywam koszmarne dni, bo moja ANka zachorowała ( wczoraj 40 stopni gorączki) , ja się czuję dziwnie, brzuszek mi się "stawia" a mąż musi pracowac.. najgorsze jest to, że na poczatku czerwca musi wyjechać na 10 dni a ja zostanę sama z ANką.. nie wiem jak sobie dam radę .. buuuu już sie boję..
 
reklama
Trzymaj się !!! a nie możesz sobie załatwić kogoś do pomocy ? może jakaś babcia jest na miejscu albo ciocia? Dobrze by było mieć kogoś takiego
 
moja mama pracuje a teściowa.. brrr.. wolę nie wołac jej "na pomoc" bo to mogło by porodem przedwczesnym się zakończyć ;D

najśmieszniejsze jest to, żę n początek czerwca termin ma moja siostra rodzona i wszyscy będą raczje jej pomagać a nie mi .. no cóż dam radę..w końcu i ak wiekszośc czasu spędzam sama z Anką.. teraz dojdą jeszcze ssamotne noce.. buuuuuu
 
Witajcie! Dzisiaj niedziela, a jutro do roboty :P :P no cóż! pracujące przyszłe i obecne mamy nie mają wyjścia :(

Mam nadzieję że przynajmniej pogoda dzisiaj dopisze! ;) Życzę miłej niedzieli! ;)
 
Margolis,pewnie,że wszystko będzie dobrze ;)
A ja raczje też nie na spacerek,bo nadal boli przy chodzeniu,nawet po domu,więc leżanko mnie czeka :(
 
Margolis pewnie że wszystko będzie dobrze!! Zaraz napisz jak wrócisz, no i może w końcu dowiesz się kogo nosisz pod serduszkiem! ;) czekamy!!
 
reklama
Czesc Dziewczynki. :D

My z Dzidziula wlasnie sie szykujemy na poszukiwanie w markecie plyt Mozarta,hehe. ;) A gdy juz wrocimy,to po obiadku hopsasa i opalanko na ogrodku. :D
Wczoraj bylysmy sobie troszku potancowac... Biedna Kruszynka,nie wiedziala co sie dzieje i wierzgala,ze HoHo. ;)

Buziaki na mila niedziele! :-*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry