Tak sobie poczytałam, co piszecie i idę w końcu i ja na zakupy
Jeszcze do tej pory udało mi się nic nie kupić. Właściwie to chcę sobie jedynie kupić koszulę nocną, wkłady higieniczne, pieluchy, chusteczki do pupy... I jeszcze zobaczę wózki, chociaż chyba ostatecznie kupię przez internet (już mam wybrany, nawet prawie zdecydowałam się na kolor).
A co do nudy, to zupełnie nie wiem co to jest. Fakt, że mam Julkę, ale jak z nią byłam w ciąży i siedziałam potem w domu, to jakoś też nigdy się nie nudziłam. A trzeba dodać, że nie miałam wtedy internetu
Jest wiele rzeczy, które się ciągle odkłada, bo nie ma się na nie czasu - i właśnie dzięki temu mi się nie nudzi. W dodatku mam czasochłonne hobby - robótki ręczne. Będąc na zwolnieniu zrobiłam już pajacyk dla malucha, Julce trochę ciuchów, obrus, a teraz robię siostrze bluzke na imieniny, w planach mam buciki niemowlęce oraz dla dzieciaków takie odlotowe rękawiczki na zimę 
Czeka też na mnie stos nieprzeczytanych czasopism branżowych, parę książek...
A co do nudy, to zupełnie nie wiem co to jest. Fakt, że mam Julkę, ale jak z nią byłam w ciąży i siedziałam potem w domu, to jakoś też nigdy się nie nudziłam. A trzeba dodać, że nie miałam wtedy internetu
Czeka też na mnie stos nieprzeczytanych czasopism branżowych, parę książek...