reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Margolis śliczne maluchy.
Co do ciepłego prysznica, nie rodziłam wprawdzie, ale u mnie po nim mała zaczeła jakaś bardziej ruchliwa byc, miałam co troche twardy brzuszek. I główką pch się coraz niżej tak że myślałam że to juz niedługo. Niestety po 5 godzinach uspokoiła się. Po masażu brodawek coś zaczeło mnie kłuc w brzuchu,ale robiłam to krótko. Może dłuzszy by pomógł?
 
reklama
mija w takim razie czekamy na wiesci po wizycie, zobaczysz napewno beda pomyslne ;)

baska lecz sie intensywnie domowymi sposopbami, herbatka z sokiem z malin lub cytrynka, jakies domowe syropki, a jesli masz goraczke to oklady; chyba ze wolisz to zadzwon do swojego gina i spytaj co mozesz brac a czego nie-tak bedzie najbezpieczniej
 
Luczynka - mierzyłam niedawno gorączkę to na szczęście nie mam. Zobaczymy czy będzie wieczorem ;) Narazie piję herbatkę z sokiem z malin. Maż zrobił mi pierwszą przed 5 rano i normalnie jak ją wypiłam to byłam taka mokra, że szok. Narzie nie bede dzwonila do gina bo nie chcę zadnych tabletek brać. Przez całą ciążę nie bralam nic to tym bardziej na koniec nie będę.
 
Baska to zycze predkiego powrotu do formy ;)

A co do tego wywolywania porodu, to mi wczoraj lekarz kazal brac kapiel na zmiane ciepla i zimna, ze to niby moze pobudzic naczynia i organizm do pracy. CIekawe czy to cos da-dzis wieczorem bede siedziec w lazience chyba tak dlugo az urodze ;D
 
Margolisiu śliczna pareczka ;D trochę zazdroszczę bliźniaczym mamom,bo ja też chcialabym 2-3 a po 2 cięciu może byc różnie,tym bardziej,że moja macica była teraz baaardzo cieniutka i sama się rozeszla pod palcami :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry