Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
nadziu czyli wszystko na dobrej drodze a teraz wypoczywaj bo lekarze i szpitale potrafia wykonczyc czlowieka
To dobrze ze u Agutki i Zuzi wszystko jest juz w porzadku Teraz nie pozostaje nam nic tylko zyczyc im szczesliwego wspolnego pierwszego dzionka w odmku
Ja też nadal 2w1. W sumie jeszcze tydzień do terminu...
"Bobas, wyłaź !"....
Jedziemy wieczorkiem na zakupy, może pomoże.
Codziennie spaceruję dużo, gotuję, sprzątam, robię pranie (no, to już nie codziennie ) ... i nic.
Czuję się ogólnie duuuużo lepiej niż np. miesiąc temu.
No, tylko kataru dostałam i troszkę mnie gardło boli, ale to nie ma nic wspólnego z Bobasem
Wczoraj wypuścili nas ze szpitala ale zajrzałam tylko do was lecz na pisanie nie miałam czasu. Teraz Tatuś zabrał Zuzinkę na spacer a Kornelka śpi wiec mam czas cos nastukać. Zacznę od gratulacji dla tych mam ktore rozdwoiły sie podczas mojej obecności w szpitalu. Niech wam dzidziolki ślicznie rosną
My obie czujemy sie dobrze. Co prawda ból mnie nieo minął ale w tej chwili już tego nie pamiętam. Już na drugi dzień siedziałam po turecku na szpitalnym łóżku i karmiłam Nelkę. Ale o porodzie to w odpowiednim temacie napiszę.
Teraz lecę poczytac co tam u was, a jest tego sporo - płodne kobietki z was ;D
Ja tylko na chwilke,poki moja Kruszynka spi. ;D Odkad wrocilysmy do domku dzisiaj jadla juz 3 razy,zrobila 2 razy kupke,porozgladala sie po pokoiku usmiechajac sie co chwilunie,a teraz smaczniusio spi.
Moje samopoczucie rewelacja. ;D Szwy troszke ciagna,ale prawdopodobnie juz jutro mi je sciagna. Porod krotki - Zuzanka po 25 minutach pojawila sie na swiecie,wiec superancko. ;D Moge powiedziec,ze jestem z siebie dumna. Jak tylko ogarne w domku wszystko,to napisze cos wiecej o swoim porodzie. A tymczasem zmykam poobserwowac swoja Cudowna Coreczke. ;D
Buzki Mamuski! :-*
Ahhh i zapomnialam. ;D
DZIEKUJE SLICZNIE WSZYSTKIM ZA ZYCZONKA I PRZEPRASZAM,ZE NIE ODPISYWALAM ZAWSZE,ALE ROZUMIECIE. ;D NIE MOGE SIE DO TEJ PORY NACIESZYC MOIM SKARBEM. ;D
Luczynka zebys wiedziała poryczałam sie kilka razy ale juz normalnie dosc wszystkiego. A pani doktor która robiła usg zapisywała pacjentki od 9,30 a sama przyszła o 11 wiec tyle czasu trzeba było na nia czekac. Ale cóż Mija hihi ja to sie poddaje bo te skurcze to jakies dziwne były ja ich zupełnie nie czułam ale jak lekarka powiedziała ze wystapiły to chyba sobie były Mycha oj oby cosik było ale nie sadze. Jutro ponownie chate sprzatne.
Mam nadzieje ze jak w niedziele mnie połoza to w poniedziałek juz bedzie po wszystkim.
DZIEWUSZKI ja za WAS wszystkie trzymam kciuki kochane zebysmy juz w najblizszym czasie tuliły Małe bobaski