truskawka2 doskonale Cię rozumiem, też miałam termin na 30.09, a tu nic, cisza. Z tego co obserwuję i lekarz mówił to spokojnie do końca 42 tyg można czekać. Ważne żebyś obserwowała ruchy dzidzi, ma ich być ok 10 w ciągu 12 godzin, no i żadnych zielonych wód czy krwi. Bardzo dużo babek rodzi po terminie. Jestem z trójmiasta, jak chcesz to wejdź na wątek "koleżanki z trójmiasta i poczytaj ostatnie posty a zobaczysz dziewczyny rodziły nawet 17 dni "po terminie" kilka razy odsyłane z izby przyjeć. makabra to czekanie, ja już nawet w nocy nie mogę spać. Najbardziej boję się, sztucznego wywoływania (boli dużo bardziej i trwa dłużej taki poród). Trzymajmy się razem!! Damy radę!!! My czekamy na synka a Ty?