reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • 3.08 o godzinie 14:00 rozmawiam z prof. Jackowską o szczepieniach. Zebraliśmy wasze pytania i działamy. Czy rozwiejemy czyjeś wątpliwości? Zobaczymy. Możecie wpaść na YT Dostęp do YT

    Możecie dołączyć na FBMożecie wpaść na YT Dostęp do FB

reklama

Samopoczucie w 16tc

Dołączył(a)
1 Czerwiec 2022
Postów
13
Drogie Mamy..
Jak czujecie się w 16 TC? Mam na myśli samopoczucie zarówno psychiczne jak i fizyczne.. 2 trymestr - teoretycznie powinnam tryskać energią a ciągle łapię jakieś doły.. często boli mnie brzuch, kłuje.. kłucie promieniuje do pochwy, odbytu.. czy macie podobne odczucia? Teoretycznie moja ciąża przebiega prawidłowo więc nie powinnam się jakoś specjalnie martwic. Niepokoi mnie jednak fakt że W badaniach prenatalnych wyszło mi powiększone ryzyko zahamowania wzrostu płodu przed 37 tyg i jem teraz acard. Lekarz kazał się nie martwić na zapas ale wiadomo że nie jest łatwo o tym nie myśleć.. każdy ból ukłucie od razu wywołuje we mnie jakaś mała panikę, nie mam za bardzo komu się wyżalić.. czy czujecie się podobnie? Czy któraś z Was też je Acard z powodu ryzyka zahamowania wzrostu płodu? Nie wiem czy mój wpis ma w ogóle sens, mam jakieś załamanie od kilku dni..:(
 
reklama

crainte

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Kwiecień 2022
Postów
761
Drogie Mamy..
Jak czujecie się w 16 TC? Mam na myśli samopoczucie zarówno psychiczne jak i fizyczne.. 2 trymestr - teoretycznie powinnam tryskać energią a ciągle łapię jakieś doły.. często boli mnie brzuch, kłuje.. kłucie promieniuje do pochwy, odbytu.. czy macie podobne odczucia? Teoretycznie moja ciąża przebiega prawidłowo więc nie powinnam się jakoś specjalnie martwic. Niepokoi mnie jednak fakt że W badaniach prenatalnych wyszło mi powiększone ryzyko zahamowania wzrostu płodu przed 37 tyg i jem teraz acard. Lekarz kazał się nie martwić na zapas ale wiadomo że nie jest łatwo o tym nie myśleć.. każdy ból ukłucie od razu wywołuje we mnie jakaś mała panikę, nie mam za bardzo komu się wyżalić.. czy czujecie się podobnie? Czy któraś z Was też je Acard z powodu ryzyka zahamowania wzrostu płodu? Nie wiem czy mój wpis ma w ogóle sens, mam jakieś załamanie od kilku dni..:(
16 tydzień była dla mnie tragiczny. Wymioty odpuściły, energia wróciła, ale psychika... Każda kolejna wizyta u lekarza, to kolejne strachy. każdy ból i kłucie to panika. Do 20 tygodnia prawie mi przeszło :-) Tzn, bóle, kłucia, napinania zostały, ale udało się je oswoić. Nie bój się wszystkiego, (każdego bólu) konsultować z lekarzem. Jeżeli intuicja Ci podpowiada, że coś jest nie tak, to dzwoń do lekarza. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia zawracasz mu głowę. Pamiętaj, że ma dbać nie tylko o Twoje zdrowie fizyczne, ale też psychiczne.
Acard daje bardzo dobre efekty, bardzo ładnie u mnie działa. A ryzyka u mnie dużo gorsze :-)
37 tydzień to dobry tydzień. Nawet jak w 35, 36 tygodniu nastąpi zahamowanie wzrostu to... ? Wiadomo, fajnie jak jest wszystko dobrze, ale po świecie chodzą zdrowi ludzie urodzeni w tygodniu z 2 na początku. Zahamowanie wzrostu przed 36 nie oznacza 16, a te badania się robi nie tylko po to, żeby Cię straszyć, ale żeby Maluchowi pomóc :-)
Jak dotarła do mnie taka prawda, to w 18 tygodniu powolutku, z każdym ruchem dziecka zaczęłam się cieszyć.
Pilnuj tego Acardu, bo niby taki niewinny, a działa cuda :-)
Głowa do góry, bo jak Maluch zacznie się ruszać to się przekonasz, że jak Ty niespokojna, to i on niespokojny :-)
 
Dołączył(a)
1 Czerwiec 2022
Postów
13
Drogie Mamy..
Jak czujecie się w 16 TC? Mam na myśli samopoczucie zarówno psychiczne jak i fizyczne.. 2 trymestr - teoretycznie powinnam tryskać energią a ciągle łapię jakieś doły.. często boli mnie brzuch, kłuje.. kłucie promieniuje do pochwy, odbytu.. czy macie podobne odczucia? Teoretycznie moja ciąża przebiega prawidłowo więc nie powinnam się jakoś specjalnie martwic. Niepokoi mnie jednak fakt że W badaniach prenatalnych wyszło mi powiększone ryzyko zahamowania wzrostu płodu przed 37 tyg i jem teraz acard. Lekarz kazał się nie martwić na zapas ale wiadomo że nie jest łatwo o tym nie myśleć.. każdy ból ukłucie od razu wywołuje we mnie jakaś mała panikę, nie mam za bardzo komu się wyżalić.. czy czujecie się podobnie? Czy któraś z Was też je Acard z powodu ryzyka zahamowania wzrostu płodu? Nie wiem czy mój wpis ma w ogóle sens, mam jakieś załamanie od kilku dn

16 tydzień była dla mnie tragiczny. Wymioty odpuściły, energia wróciła, ale psychika... Każda kolejna wizyta u lekarza, to kolejne strachy. każdy ból i kłucie to panika. Do 20 tygodnia prawie mi przeszło :-) Tzn, bóle, kłucia, napinania zostały, ale udało się je oswoić. Nie bój się wszystkiego, (każdego bólu) konsultować z lekarzem. Jeżeli intuicja Ci podpowiada, że coś jest nie tak, to dzwoń do lekarza. Nie Ty pierwsza i nie ostatnia zawracasz mu głowę. Pamiętaj, że ma dbać nie tylko o Twoje zdrowie fizyczne, ale też psychiczne.
Acard daje bardzo dobre efekty, bardzo ładnie u mnie działa. A ryzyka u mnie dużo gorsze :-)
37 tydzień to dobry tydzień. Nawet jak w 35, 36 tygodniu nastąpi zahamowanie wzrostu to... ? Wiadomo, fajnie jak jest wszystko dobrze, ale po świecie chodzą zdrowi ludzie urodzeni w tygodniu z 2 na początku. Zahamowanie wzrostu przed 36 nie oznacza 16, a te badania się robi nie tylko po to, żeby Cię straszyć, ale żeby Maluchowi pomóc :-)
Jak dotarła do mnie taka prawda, to w 18 tygodniu powolutku, z każdym ruchem dziecka zaczęłam się cieszyć.
Pilnuj tego Acardu, bo niby taki niewinny, a działa cuda :-)
Głowa do góry, bo jak Maluch zacznie się ruszać to się przekonasz, że jak Ty niespokojna, to i on niespokojny :-)
Dziękuję za odpowiedź, bardzo brakowało mi właśnie takiej rady i pokrzepienia. Poczucia że nie nie jestem sama w moich obawach i lękach i nie zwariowałam całkowicie przez ta ciążę :) Faktycznie umówię się chyba na wcześniejszą wizytę (planowo mam 18 lipca więc jeszcze trochę czasu) żeby się trochę uspokoić :) dziękuję
 

crainte

Fanka BB :)
Dołączył(a)
12 Kwiecień 2022
Postów
761
Dziękuję za odpowiedź, bardzo brakowało mi właśnie takiej rady i pokrzepienia. Poczucia że nie nie jestem sama w moich obawach i lękach i nie zwariowałam całkowicie przez ta ciążę :) Faktycznie umówię się chyba na wcześniejszą wizytę (planowo mam 18 lipca więc jeszcze trochę czasu) żeby się trochę uspokoić :) dziękuję
Wszystkie tak nie mają, ale część ma i jest to zupełnie normalne zjawisko ciążowe🙂
 

Edyta835

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Październik 2017
Postów
1 578
Drogie Mamy..
Jak czujecie się w 16 TC? Mam na myśli samopoczucie zarówno psychiczne jak i fizyczne.. 2 trymestr - teoretycznie powinnam tryskać energią a ciągle łapię jakieś doły.. często boli mnie brzuch, kłuje.. kłucie promieniuje do pochwy, odbytu.. czy macie podobne odczucia? Teoretycznie moja ciąża przebiega prawidłowo więc nie powinnam się jakoś specjalnie martwic. Niepokoi mnie jednak fakt że W badaniach prenatalnych wyszło mi powiększone ryzyko zahamowania wzrostu płodu przed 37 tyg i jem teraz acard. Lekarz kazał się nie martwić na zapas ale wiadomo że nie jest łatwo o tym nie myśleć.. każdy ból ukłucie od razu wywołuje we mnie jakaś mała panikę, nie mam za bardzo komu się wyżalić.. czy czujecie się podobnie? Czy któraś z Was też je Acard z powodu ryzyka zahamowania wzrostu płodu? Nie wiem czy mój wpis ma w ogóle sens, mam jakieś załamanie od kilku dni..:(
Może dołącz do grupy/wątku gdzie są dziewczyny, które mają podobny termin porodu( szukaj po miesiącu np październikowe mamy 2022) to zawsze jakieś wsparcie, można podpytać o objawy, dowiedzieć się czegoś nowego, ale pogadać też na inne tematy nie związane z ciążą.
 

Asiaxz

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Grudzień 2021
Postów
2 291
Na pewno pilnuj lekarza żeby za każdym razem sprawdzał szyjkę jej długość i konsystencję bo to bardzo ważne
 

Smolna

Fanka BB :)
Dołączył(a)
19 Wrzesień 2020
Postów
256
Drogie Mamy..
Jak czujecie się w 16 TC? Mam na myśli samopoczucie zarówno psychiczne jak i fizyczne.. 2 trymestr - teoretycznie powinnam tryskać energią a ciągle łapię jakieś doły.. często boli mnie brzuch, kłuje.. kłucie promieniuje do pochwy, odbytu.. czy macie podobne odczucia? Teoretycznie moja ciąża przebiega prawidłowo więc nie powinnam się jakoś specjalnie martwic. Niepokoi mnie jednak fakt że W badaniach prenatalnych wyszło mi powiększone ryzyko zahamowania wzrostu płodu przed 37 tyg i jem teraz acard. Lekarz kazał się nie martwić na zapas ale wiadomo że nie jest łatwo o tym nie myśleć.. każdy ból ukłucie od razu wywołuje we mnie jakaś mała panikę, nie mam za bardzo komu się wyżalić.. czy czujecie się podobnie? Czy któraś z Was też je Acard z powodu ryzyka zahamowania wzrostu płodu? Nie wiem czy mój wpis ma w ogóle sens, mam jakieś załamanie od kilku dni..:(
Ja już urodziłam co prawda jakiś czas temu, ale pamietam, że okropnie czułam się aż do 26tc. W 16 tc na pewno jeszcze rzygałam jak kot, psychika u mnie siadła już na początku ciąży i tak zostało do końca. Brałam acard i clexane, bo było ogromne ryzyko zakrzepów. Żyłam w stresie non stop, czy aby na pewno krew dobrze przepływa do maleństwa, czy nie porobiły się skrzepy i tym samym czy moje dziecko się nie udusiło… całe moje otoczenie uważało, że przesadzam, że się ze sobą pieszczę, że ciąża to nie choroba. Progesteron jest coraz wyższy z każdym tygodniem, mój lekarz uważał, ze to na dobry nastrój, ze on poprawia samopoczucie. U mnie było niestety na odwrót i wiem, ze na wiele kobiet działa „źle”. Rozumiem doskonale, że możesz czuć się gorzej. Na pewno pomoże wioska wsparcia, mamy z terminem na ten sam miesiąc co Ty, albo z podobnymi problemami. Wystarczy poszukać. Trzymam kciuki, żebyś jak najszybciej psychicznie odetchnęła ❤️
 

miśharibo

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Sierpień 2020
Postów
404
Hej, ja jestem po in vitro, ciaza przebiegała idealnie a mimo to, czułam sie okropnie psychicznie, wystarczylo lekkie uklucie w brzuchu a ja panikowalam i byłam pewna ze wydarzy sie coś strasznego. Jak kilka dni przed porodem przeczytałam o śmierci synka Ronaldo, to juz w ogole wpadlam w panike, przeplakalam te dni przed porodem bo wkrecilam sobie, ze skoro kogoś tak majetnego spotkalo cos takiego to pewnie i mnie, rodzaca na nfz dopadnie🙄

Generalnie wszysykie tygodnie ciazy przed tym, jak czułam wyraznie ruchy były najtrudniejsze. Po 12 tygodniu bardzo mi jednak pomogl detektor tetna płodu. Na vinted chodza po 3 dychy uzywane, koszt żaden, a ile to daje spokoju..
 
reklama
Do góry