Masz jakąś rodzinę u której mogłabyś się podziać z dziećmi? Mamę która mogłaby trochę pomóc? Nie powinnam się pewnie udzielać w tym wątku, bo ja nie jestem w takiej sytuacji i z własnego doświadczenia nie doradzę. Ale w pierwszej kolejności zwróciłabym się o pomoc do kogoś bliskiego. Potem placówki dla dzieci, a w międzyczasie szukać pracy. Ja nie wierzę, że Twojemu mężowi będzie się chciało wnioskować o rozwód. Jeśli sama czegoś nie zrobisz, utkniesz w tym na dobre, a dziura w CV będzie rosła.