reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Samotny poród

Czerwcowa2018

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
8 Listopad 2019
Postów
32
Rozwiązania
0
Przy pierwszym porodzie byłam sama, niestety ale nie wspominam tego dobrze, bardzo brakowało mi wsparcia bliskiej osoby. Drugi też będzie w samotności, niestety szanowny tatuś nie stanął na wysokości zadania. Mama nie żyje, siostry nie mam, nikogo bliskiego... Szczerze mówiąc bardzo się boję kolejnego porodu w pojedynkę bo wiem jak to jest. Polecam więc jednak rodzic z kimś
 
reklama

Mamaminionka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Grudzień 2018
Postów
355
Rozwiązania
0
Moje dwie koleżanki rodziły same. Jedna z wyboru, bo nie wyobraża sobie żeby facet jej przeszkadzał 😉 (i to 2 porody), druga rodziła sama, bo nie jest z ojcem dziecka. Żadna traumy nie ma. Wręcz przeciwnie. Obie stwierdziły że przynajmniej mogły się skupić. Mój mąż był obecny, ale miałam nagle CC, więc to trochę inna sytuacja.
 

Rewi3

Aktywna w BB
Dołączył(a)
20 Kwiecień 2017
Postów
71
Rozwiązania
1
Ja rodzilam troje dzieci bez męża i uważam że to nic złego. Nie ma co patrzeć na modę tylko robić tak jak się czuje. A jak mąż nie może to już w ogóle nie ma się co zastanawiać. Ja uważam że poród po prostu trzeba przeżyć a potem starać się zapomnieć. Maluszek i tak przesłania wszystko. A już innych członków rodziny sobie nie wyobrażam przy porodzie. Nie miałam ochoty nikogo trzymać za rękę , położne były tylko ze szpitala te które miały dyżur i też dały radę 😉 . Ale to tylko moje zdanie...
 

mamunia86

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Maj 2017
Postów
1 931
Rozwiązania
4
Pierwsze i drugie dziecko urodziłam sama, bez męża. Trzecie z mężem- miałam rodzić sama ale w ostatniej chwili stwierdził, że chce iść. To poszedł z marszu. Z ip na blok pogodowy, ot co. Nie nastawialam się na rodzinny poród i tym razem a wyszło jak wyszło.
Porody samodzielne nie są jakąś traumą, całkiem miło wspominam. Chyba bardziej na sobie sie skupia człowiek. Połozne ok, wspierały. Nie ma co dramatyzować, denerwować się czy być smutną z tego powodu . Z mężem było troszkę inaczej, może raźniej, pewniej ale szału nie było, no może taki, że się może pochwalić że był...urodzić i tak musisz sama i przeżyć sama.
 
Ostatnia edycja:

Klara95

Aktywna w BB
Dołączył(a)
4 Wrzesień 2019
Postów
71
Rozwiązania
0
Jej, dzięki dziewczyny. Od razu mi trochę lepiej. Niby człowiek wie czego chce i wie, jaka sytuacja, ale jak hormony zabuzuja.. ;)
 

Sarinak

Moderator
Dołączył(a)
2 Październik 2019
Postów
430
Rozwiązania
0
Ja jestem konkretnym człowiekiem, miałam jakąś wizję porodu i miało być ok, w końcu miliony kobiet rodzą i żyją. Mimo wszystko chciałam żeby moja mama była przy porodzie, bo to moje pierwsze dziecko a z jego ojcem rozeszliśmy się dużo wcześniej. I dobrze że była, bo miałam tak nieogarnięta ekipę położnych że wróciłabym chyba bez dziecka gdyby nie moje +1. Po moich przebojach ze służbą zdrowia to już mam takie podejście, że musi im ktoś patrzeć na ręce.
 

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
3 079
Rozwiązania
2
Dzięki, od razu człowiekowi trochę lżej :p wiesz co, ja też do tematu podchodzę dość zadaniowo, że mam to zrobić i już, i, że dam radę. Do tej pory uważałam nawet, że nie potrzebuje męża i nie chce go (przynajmniej nie przy partych), a teraz jak zewsząd słyszę o wsparciu przy porodzie i o porodach rodzinnych + wiem, że nie będzie to na miejscu to łapie doła. Może to kwestia hormonów. :p
To rzeczywiście jest jakaś dziwna moda na te porody „rodzinne”. Kiepskie okresleniem, bo przecież nie towarzyszy nikomu cała rodzina plus różne pociotki i wujkowie. Co najwyzej mąż lub mama/siostra.
Ja w ogole chciałam być sama. Oba porody mielam przez cc ale u nas jedna osoba może towarzyszyć. Ja bym wolałabyc sama ale mąż się uparł jak świnia w truflach. No był ze mną ale jak ktoś to już napisał, szału nie było. Po pierwszym cc zjechałam (zła reakcja na znieczulenie) i mało do mnie docierało. Mąż mógł być lub nie.
Po drugim cc byłam tak zajęta maleństwem, ze szpital mógł stanąć w płomieniach a ja bym nie zwróciła większej uwagi. Maz tez mi umknął w tym wszystkim.
Porod w pojedynkę nie jest złym pomysłem. To, ze ktoś potrzebuje mieć pół rodziny uczestniczącej w tym doświadczeniu nie oznacza, ze wszystkim takie rozwiązanie pasuje. To twój poród, wspomnienie na całe życie. Zrób tak, żebyś jak najlepiej to wspominała. A nie patrz na jakieś mody, które mogą ci się czkawka i niestrawnością odbić..
 

Mt85

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
7 Styczeń 2020
Postów
32
Rozwiązania
0
Cześć Dziewczyny :)
Wiem, że ostatnio jest moda na porody rodzinne albo z kimkolwiek. I nawet jak mam teraz spotkania z położna to w kółko mi mówi, że jak będę rodzic z kimś tam, to...
No, a ja będę rodzić sama. Męża nie będzie w tym czasie na miejscu, mama zemdlalaby i potrzebowała intensywnej terapii. Nie mam z kim. I z tego powodu zaczęło mi się robić trochę smutno. No dobra, może nawet trochę bardzo.
Chciałam Was zapytać... Rodzilyscie same czy z kimś?
No i do dziewczyn, które rodzily same, zalujecie? Robi to jakaś różnice na porodowce?
Rodziłam 3 razy. Dwa porody rodzinne i jeden całkiem samotny. Przy porodach z partnerem nie było źle ale prawda jest taka że nie zwracałam na niego uwagi. Był bo był, a ja koncentrowałam się na porodzie. Nie wymagałam by mi pomagał a wręcz czasami mnie drażnił.
Co do porodu w samotności. Partner i tak zapowiedział ze nie bedzie przy mnie bo nie chce tego widzieć ( moj nowy facet, z ojcem starszych dzieci sie Rozwiodlam) a poród i tak Zaskoczyl mnie w innym mieście w 37 tygodniu i zakonczyl się cc. Kiedy wiemy ze możemy polegać tylko na sobie to nie jest to trudne zadanie, wiesz co masz robić i robisz to. Odeszly mi wody więc wsiadłam do samochodu i pojechalam do szpitala. Choć przyznam że położne były zbulwersowane ze nagle pojawiam się na izbie samotnie targajac swoją torbę z rzeczami ( dobrze że ja wiozlam w samochodzie). Po porodzie cały czas ktoś przychodził i pytał czy nic nie potrzebuje więc nie było tak do końca źle :)
 

Cookie_

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Listopad 2019
Postów
1 519
Rozwiązania
0
Mi obecność męża pomogła. Mimo, że skupialam się głównie na parciu i podeszła zadaniowy, on zwilżał mi usta, przypominał o zamknięciu oczu w czasie parcia (tak poleciała położna by naczynka z wysiłku nie popekaly). Bezpieczniej czułam się mając go przy sobie w sytuacji, gdy bylam podpięta pod Ktg. W sytuacji np z dzieckiem coś by się działo, wtedy os towarzysząca może biec po personel, nie jestem zdana tylko na dzwonek.
Nie zaglądał mi w krocze, po porodzie był ze mną i dzieckiem na sali. Ja mogłam odpocząć a on zerknąć na dziecko gdy tego potrzebowało.
 
reklama

ania120592

Fanka BB :)
Dołączył(a)
26 Kwiecień 2019
Postów
278
Rozwiązania
0
Moja mama rodziła mnie sama - twierdziła, że woli być sama bo jeśli cokolwiek by się działo to lekarze od razu zadziałają, a nie że jeszcze bedą tracić czas na uspokajanie spanikowanego męża, który 'kręci się pod nogami' 😅 i ja też wychodziłam z takiego założenia ;) ale narzeczony się uparł, że chce być przy porodzie i był - chociaż wcześniej dostał wytyczne, że nie ma mi sie w nic wtracać 😅 to i tak były momenty, że miałam ochotę go zabić ;) więc jakby go nie było też bym dała sobie radę ;)
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
S Wspólne wyprawy z dziećmi, wakacje, Kto chętny? Samotny tata i 7-latka Mamy wędrowniczki 0
W Samotny mężczyzna szuka samotnej mamy. Archiwum Samodzielnych rodziców 13
aniaslu Jak wygląda poród w czasie pandemii? Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 4
K 32tc czy to może być poród ? Ciąża, poród, połóg 8
Karpati2019 Poród w czasie zarazy Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 13
M Książka, poradnik ciąża, poród, pierwsze miesiące Potrzebuję porady 4
F Poród SN w Medicover - 550km od miejsca zamieszkania Ciąża, poród, połóg 28
angelika.zima5 Śluz na końcówce ciąży :) Potrzebuję porady 2
angelika.zima5 Urlop macierzyński Potrzebuję porady 19
K Kwarantanna a poród. Potrzebuję porady 17
Mg94 Zmniejszenie sie mdlosci po przeziebieniu Ciąża, poród, połóg 0
I Pomocy! Potrzebuję porady 2
A Poród na Polnej w Poznaniu Ciąża, poród, połóg 17
M Poród SN z tokofobią - zmusić się? Ciąża, poród, połóg 21
K Poród Ciąża, poród, połóg 30
N Chory kręgosłup a poród Potrzebuję porady 33
Martaa24 Poród Forum 55
A Poród Potrzebuję porady 22
K Poród Ciąża, poród, połóg 9
B Poród na ujastku lub Kopernika! Jak szybko wypuszczają do domu ? Koronawirus. Pytania, odpowiedzi, wsparcie 75
N Poród w wodzie - śląsk Ciąża, poród, połóg 14
Klaudyna91 Poród a czterolatka Przedszkolaki 5
K Poród Ciąża, poród, połóg 16
K Poród Sierpniowe mamy 2020 1
G Poród po terminie Ciąża, poród, połóg 32
A Blizna na szyjce macicy po pierwszym porodzie, a drugi poród Ciąża, poród, połóg 1
Duomami Poród w Bytomiu na Batorego Mamusie bliźniat, trojaczków i... 0
Klaudyna91 Drugi poród sn - porównanie Ciąża, poród, połóg 5
angelika.zima5 Łożysko Potrzebuję porady 1
s.magdalena339 Pomocy! Poród się zaczyna???? Potrzebuję porady 9
s.magdalena339 Zbliżający się poród Ciąża, poród, połóg 3
B Poród w Ciechanowie Ciąża, poród, połóg 0
Poki Poród Szczecin, Police, polożna 2020 Ciąża, poród, połóg 3
s.magdalena339 Poród Potrzebuję porady 10
milenkaaa19 Jak rozpoznać, że zbliża się poród Ciąża, poród, połóg 15
L Pierwszy poród - wyprawka do szpitala Potrzebuję porady 18
Verona26 Poród z dyskopatia! Cc czy SN? Ciąża, poród, połóg 4
Verona26 Poród z dyskopatia... CC czy Naturalnie? Mój poród 15
SierraP Hipnoporód- opinie Ciąża, poród, połóg 5
Aaazym Jak wspomóc starania o dzidzię? Potrzebuję porady 18
Yonce Brak ubezpieczenia a poród Potrzebuję porady 21
M Jak wygląda poród rodzinny w Żeromskim w Krakowie? Ciąża, poród, połóg 1
N Ciężki wybór, potrzebuje porady. Ciąża, poród, połóg 17
Katarzyna32 Poród w Uk Potrzebuję porady 5
M Poród w Polsce, ciąża w Niemczech. Proszę o pomoc! Potrzebuję porady 5
katerina.teresa Poród w St Josef Krankenhaus w Wiedniu- opinie Mamy z Austrii 0
M Skurcze przepowiadające, a poród Ciąża, poród, połóg 1
A Balonik Aniball - hit czy kit ? Ciąża, poród, połóg 3
M Ciąża zagrożona porodem przedwczesnym. Potrzebuję porady 16
K 40 tydzień, dziecko duże, a główka "za" wysoko Potrzebuję porady 9

Podobne tematy

Do góry