• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sen bez przykrycia

reklama
Hehe mój syn taki był. Nie można go było dotknąć bo się zaraz budził. Ubieralam go troszkę ciepłej do snu i już. Jak porządnie zasnął to można go było przykryć. Niestety nie chciał spać w takim śpiworku dla bobasow. To jest przydatna rzecz i nie trzeba przykrywać ;)
 
Nie minęło mu tylko się zmniejszyło. Tak jakby śpi b trochę mocniej. Taki już jego urok. Spróbuj może kłaść go spać w tych specjalnych spiwirkach.
 
Niestety nie ma takiej opcji , jeśli chodzi o śpiworek . Moja córcia chyba nienawidzi przykrycia , a już tym bardziej jakiegokolwiek krępowania przykryciem , dlatego śpiworek odpada. Chyba musimy jakoś to przetrwać , dobrze że jest ciepło to przynajmniej wiem , że nie zmarznie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry