Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
" strasznie głośno pierdzi"jak przeczytałam to aż mi łzy popłyneły ze śmiechu . Zosia też śpi z nami w pokoju, bo mamy tylko jedną sypialnie . No i widze żenie tylko u nas takie wczesne pobudki . Ehhh mam nadzieje że to przejsciowe .........
Dobre Mój jak był młodszy to robił to megagłośno - zawsze nie mogliśmy wyjść z podziwu że z takiej małej dupci to wychodzi...teraz częściej są cichacze ale za to strasznie aromatyczne
A ja wczoraj pierwszy raz jadłam bigos i chyba Karolek czuje się po nim zdecydowanie lepiej niż ja...ale cieszę się bo już w święta to niczego sobie nie odmówię!!! Marzy mi się jeszcze kapuśniak - muszę namówić mamę żeby zrobiła
Nie wiem tylko jak z orzechami i cytrusami - jak na razie unikam (mamy bardzo duże ryzyko alergii w rodzinie), za to czekolady sobie nie odmawiam - uważam tylko żeby nie przesadzić jak Karol ma zatwardzenie, a jak inne mamy karmiące?
A w sumie to miało być o spaniu my mamy dwa pokoje więc sypialnia jedna - mogłoby być już osobno jak się nie budzi w nocy ale jeden pokój jest pokojem dziennym, biurowym, naukowym...więc nie będzie jeszcze naszą sypialnią....chociaż przyjdzie czas że będziemy musieli sobie zrobić w nim sypialnie - ale kiedy, na razie trudno określić
Sylwia dobre - tez sie usmialam:-)
Co do spania to u nas Julek od poczatku spal u siebie w pokoju ale my wstawilismy tam takze pojedyncze lozko i przy uciazliwej nocy albo jak wracalam po karmieniu nad ranem a maz chrapal tak ze sie zasnac nie dawalo- to sobie tam od czasu do czasu konczylam spanko:-) w sumie nie mam wiec dobrego porownania ale wydaje mi sie ze samodzielne spanie mu sluzy bo jak spimy w hotelach w jednym pokoju to jest duzo bardziej niespokojny, budzi sie czesciej i trudniej mu wrocic do snu.
A my dzis jestesmy sami bo maz w podrozy i tak sobie mysle ze jak Julek bedzie marudzil albo sie w nocy obudzi to skorzystam z okazji i go wezme do naszego lozka...;-) w koncu tak szybko rosna te nasze bable...:-)
a u nas bylo tak ze niunia zasypiala u siebie a juz na pierwsze karmienie bralam ja do lozka...Ale od jakiegos czasu spi juz spowrotem u siebie...Niunia ma wygodniej i my tak samo...teraz moge przybrac pozycje jaka chce i nie musze sie przejmowac ze cos niuni zrobie-tylko czasami moj Adam z kolana zarobi... :-) ale czy roznica jest ze niunia spi lepiej czy gozej... hmmmm nie wiem sama...
U nas tak jak u Fusika i Baśki, czyli śpimy w jednym pokoju z Wojtkiem, a drugi pokój jest od wszystkiego. Jak Wojciaszek był młodszy, a ja ciągle niewyspana, to zasypiał przy nocnym karmieniu i ja też. Teraz właściwie śpi tylko w swoim łóżeczku.
A u nas ostatnio jest tak że Wojtuś wiecej razy budzi sie w nocy domagajac się jedzenia w dzień natomiast je rzadziej, czy u was tez takie zmiany?
W sumie mi to odpowiada bo jak wroce do pracy od stycznia to moze nie bede musiała odciagac:-)
A u nas nie, w nocy w ogóle się nie budzi a pierś porząądnie to tylko rano i wieczorem i raz w ciągu dnia ale to tak zazwyczaj symbolicznie-chwile pociągnie i juz zajęty czym innym...no cóż - szybko mi dziecko zaczęło wyrastać z piersi ale widocznie tak ma być - ten typ tak ma...