reklama

Sen maluszkow

reklama
A ja sklaniam sie ku teorii, ze to chyba jednak jakis skok rozwojowy, bo za duzo tych naszych dzieciakow nie spi po nocach. Malo tego, ewidentnie Pawel wlasnie zakonczyl jakis skok, bo ostatniej nocy przespal od 20stej z groszami (ostatnia butla o 20stej) do 6.40 rano! Co prawda wybudzal sie, ciumkał palca,ale nie plakal i robil to przez sen. Ja budzilam sie 4 razy, zeby sprawdzic, co jest grane, a ten spal w najlepsze:sorry:Poza tym od wczoraj jakis taki bardziej kumaty sie zrobil, naprawde, mam wrazenie ze juz wszystko rozumie, wiecej gada, ale to na inny watek.

makuc - u was wyjacy alarm, a u nas dzis w dzien skrzeczaca pologa, odkurzacz i generalne porzadki robione przez sasiadke z gory. Oczywiscie drzemka przesunela sie o godzine...
 
makuc, kania, współczuje :-(

nat, onesmile, super, że nocki takie dobre u was były :-)

U nas druga połowa nocy, na ogół tak z większą ilością pobudek, dużo lepsiejsza niż zwykle :happy2: Myśle że to zasłyga antybiotyku, oczywiście pobudki były ale nie jakieś koszmarne :cool2: Oby już tylko lepiej było bo czasami ciężko już funkcjonować :sorry2:
 
Roxannko, no to bardzo sie ciesze, ze u Was wreszcie lepiej! Mysle, ze dzisiejsza noc bedzie jeszcze spokojniejsza. I tego Wam zycze!

Mnie Adasiek tez cos przez sen co chwila poplakuje, a myslalam, ze jak padnie to bedzie ze 3 godziny spal... :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry