reklama

Sen maluszkow

reklama
Roxi - ooo tak - spryciarz to z niego jest niezły. Oj ciężko z nim będziemy mieć, aż się boję co to będzie za jakieś 12-15lat. Jak sobie przypomnę jaka ja byłam niepokorna to.... chyba nie będę po nocach spać, albo jakiegoś detektywa wynajmę, żeby za nim chodził i go pilnował ;-) Bo jak mi się przypomni, że sobie pociągiem sama jeździłam do miasta oddalonego o 80km na pół dnia, a rodzice nawet o tym nie wiedzieli, bo oczywiście by mi nie pozwolili...:baffled:

Dawidowe - Ty masz anioła a nie dziecko :-D
 
Nadiia od tygodnia juz lepiej nam spi(ODPUKAC!!!:) ) no czasami przebudzi sie jak jej smoczek wypadnie.
Zmienilismy jej mleczko z Hipp biologique na Candia(plynne mleko modyfikowane),wypija 250ml o 23,kladziemy ja spac i budzi sie do jedzenia 4-5 rano,szok! jak na nia to duzo teraz spi:))
 
U nas pobudka ok 6.
Drzemka pierwsza ok 10,11 na godzinkę.
Więc i tak sukces.
Drugie spanie ok 16 na jakieś 40 minut.
Więc dzień jest całkiem całkiem, o ile na dworze jesteśmy. Jak pojadę z młodym nad wodę zasypia nawet przed 15 i śpi z półtorej h. Zazwyczj już w drodze powrotnej w aucie zasypia taki padnięty, więc póki pogoda to jeździmy a i mi dzień szybciej płynie. Bo ostatnio całe dnie sama z młodym A. pracvuje i wieczorami jest, ew rano na spavcer małego weźmie na półtorej godizny.
Za to noc dupa... Zasypia po kąpieli kolacji i flaszce picia ok 21. O 23 pobudka na parę łyczków wody, czasem nawet i pół butli picia.Ok 24-1 mleczko, ok 2,3 pije znów czasem nawet i z 200 ml wody wytrąbi. przed 5 pije, albo je mleczko. ok 6 pobudka. I to jest całkiem niezła noc......:cool::szok::no::wściekła/y::baffled:
 
strip w szoku jestem jak często Ci się młody budzi :szok: moja, tyle to się budziła jak noworodkiem była! Ciekawa jestem czy faktycznie budzi się z głodu czy poprostu z przyzwyczajenia! Życzę wytrwałości, napewno przyjdą takie dni, że zacznie pięknie Ci spać!
 
Strip, na prawdę Ci współczuję. Nie wyobrażam sobie żebym miała tak wstawać do Leny, z natury jestem ogromnym śpiochem i chodziłabym nieprzytomna jakby mi się Lena tak budziła. Dużo wytrwałości życzę, no i żeby w końcu malutki spał choć do 6. Pozdrawiam!
 
U nas też od ok 4 miesiąca przesypia całe noce bez pobudek, od ok. 3 tygodni śpi sam w pokoju i póki co jest ok. W dzień dwie drzemki, ok 10:00 30-40 min. i ok 16:00 40 min.-1 godz.
Złości sie tez jak coś nie po jego myśli, ostatnio podobnie jak u Nice awantura bo chciał sie bawić koszem na śmieci i zawartością, a dziś poszło ob to, że chiał dotykac goracej patelni... ale my nie pozwalamy i ignorujemy wrzask, chwila moment i po bólu.
 
Ja generalnie nie narzekam,mając jeszcze w pamięci to,co było kilka miesięcy temu....W porównaniu to niebo a ziemia.Fakt,wciąż budzi sie w nocy,ale wystarczy dać zagubionego smoczka albo kilka łyczków herbatki i śpi dalej- pierwsza butla o 6.00 ,"na spiocha" i jeszcze do ok. 8.30 dośpi.Z zasypianiem...cóż,różnie...nieraz ,jak "wyceluję",to padnie przy butli,a nieraz zje i duracele atywuje- potrafi harcowac po łóżeczku i do dwóch godzin...i nie wiem,od czego to zalezy,jeszcze "wzoru" na to nie odkryłam;/.
 
reklama
To ja wspominajac to co bylo jeszcze niedawno(pobudki co 2 godziny) teraz mam raj!!! Synek spi cala noc,zasypia ok 8 ,czasem sie obudzi w nocy to wypija troche wody i spi dalej,o 5.30 sie budzi glodny ale zje i dalej spimy juz razem:-) .Teraz jak sie obudzi wiecej niz raz to juz jestem"zla" i sie zastanawiam jak ja dawalamrady wstawac co godzine czy co dwie do niego:confused::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry