reklama

Sen maluszkow

reklama
U nas tak samo :tak: zasypia ze smokiem wypluwa go potem i w razie potrzeby potrafi sam go znaleźć i wziąć z powrotem :-) ale nie zawsze i wtedy ryk na pół bloku :baffled:
Zapas 3 smoczków oczywiście na komodzie czeka :tak: bo musowo jeden ląduje za łóżeczkiem a w nocy przemeblowania nikomu nie chce się robić ;-) drugi niby jest w łóżeczku ale po omacku go znaleźć nie można :eek: więc trzeci jest zawsze na komodzie :rofl2:


No i zmieniły nam się godziny drzemek w ciągu dnia, do tej pory były coś ok. 10-11 i 15-16 a teraz pierwsza 9.20-9.30 na ok 30min do godziny a druga 14.30 godzinna a nawet czasem półtorej godzinna. Ale co jest najdziwniejsze nie zmieniła nam się pora wstawania porannego, ani sen nocny nie jest z tego powodu lepszy, a za to usypianie jak w bajce, bez męczarni, sam zasypia :-)
 
Ostatnia edycja:
Makuc przespane noce zaczely sie troche juz wczesniej,dokladnie nie wiem ale nie karmie dopiero od 2 tyg (chyba) a to juz bylo troche wczesniej..ale teraz odkad je na wieczor butelke jest jeszce lepiej i na pewno jest bardziej najedzony i dlatego dluzej spi.
 
Natalka zasypia ze smoczkiem, a po około 10min wypluwa.W nocy jak się obudzi, to sama go znajduje i śpi dalej. Przesypia raczej całą noc, czasem zdarzy się jej obudzić na mleko koło 3, a wstaje o 5.30 i bryka.
O 8 idzie spać i śpi około 2,5 godziny,a drugą drzemkę ma o 13tej i śpi do około 15.
Więc na dobę przesypia około 14 godzin , w tym 4 godziny drzemek :tak: zatem mogę odetchnąć i zająć sie swoimi sprawami i ogarnięciem chałpki :-)
 
a wiecie, że moja smoka nie nie i jeszcze raz nie. I ja jestem zrozpaczona bo on pomagał jak buźki nie chciala otworzyć to dentinox na smoka dawałam i do buzi, a teraz nawet to nie działa ehh. I ja zwolenniczka smoków cóż dzieci lubią płatać figle
 
reklama
elusia, to nieźle ci Natalka śpi w ciągu dnia :szok: mój Patryk to nawet jako noworodek tyle nie spał a teoretycznie powinien :dry:

sarisa, z tym smoczkiem to rozumiem że czasem by się przydał, ale na dłuższą mete to chyba lepiej że ona nie chce, przynajmniej nie będziesz miała potem problemu z odzwyczajaniem ;-)

kania, my też mieliśmy te świecące w ciemności ale jakoś szybko przestawały świecić, i tak trzeba było ich po omacku szukać :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry