makuc
Fanka BB :)
a w ciągu dnia sprawdza się u mnie wyjście z pokoju. jak zostaje sam to pięknie sobie radzi sam z zaśnięciem w łóżeczku.
u nas tak samo. Jak aliczka zostaje sama w łóżeczku w dzień to pojęczy, pojęczy i w końcu zasypia. Natomiast jeżeli podczas tych jej pojękiwań wejdzie się, żeby ja przytulić/ ew. dojrzy kogoś przez szybę w drzwiach to uskutecznia takie lamenty jakby się jej conajmniej krzywda działa. Tak, więc w dzień przed drzemką je, zostaje ulokowana w łóżeczku i spokojnie wychodzę z pokoju. góra po 5min. Młoda ładnie zasypia wtedy.
drzemki dzienne tylko w łóżeczku, nie zaśnie na kocu, naszym łóżku itp tylko łóżeczko, cycuś i pieluszka przy buziaku.
niezależnie czy to w dzień, czy w nocy - Alicja odłożona powierci się góra 5min. i ladnie, bez żadnego miauknięcia, zasypia.
ale potrafi też zasnąć w wózku na spacerze jak jest pora drzemki, w nosidełku samochodowym też śpi jak już jest zmęczony, no i ostatnio zasnął na kocyku na trawce więc raczej okoliczności przyrody mu nie przeszkadzają póki co 