reklama

Sen maluszkow

U nas dziś 3 nocka tylko z 1 karmieniem :-) Mały zjadł koło północy i potem dopiero o 7:30 :-) Oczywiście znowu marudził jakoś po 4 i 2 razy wstawaliśmy mu smoczek dać. Mąż już chciał mu butlę dać bo kwękał, ale powiedziałam żeby zaczekał i chwilę postękał i zasnął :-) Czyli już nie jest głodny tylko chyba z przyzwyczajenia się tak jeszcze budzi.
 
reklama
Nie wierzę włąsnym oczom!!!! Moje dziecko leży w łóżeczku i śpi!!!:szok::szok::szok: Położyłam go a on w jakieś 3 minuty usnął!!! Ostatnio spał w dzień w łóżeczku pewnie jakoś w maju. Szok! Ktoś mi podmienił dziecko normalnie. No i dziś była oczywiście kolejna nocka tylko z 1 karmieniem. Może jednak coś w tym jest, że dzieciaczki muszą po prostu same dojrzeć do pewnych rzeczy.
 
Dziewczyny, ja właśnie doszłam teraz do wniosku, że na każde dziecko przyjdzie pora i chyba nie bardzo ma się wpływ na odzwyczajenie od tych nocnych karmień. Jak dziecko jest głodne to będzie się drzeć i nic na to się nie poradzi, a wiadomo że nikt nie ma ochoty słuchać tego całą noc i odpuści. Przemek sam zrezygnował z tego 1 karmienia, dziś już nawet na smoka się nie obudził o tej 4 :-) No i wczoraj też jak jadł koło północy to wypił tylko 100ml, a normalnie wciągał mm ze 180 - 210 ml wody. Więc to chyba znak, że i to karmienie przestaje mu być potrzebne. Teraz będę mu mniej dawać, albo rozcieńczać i może i tego się pozbędziemy. Bo właśnie z tym karmieniem o 3-4 tak było, że zaczął mniej wypijać niż zwykle.
 
Zazdroszczę jak czytam ten wątek... u nas standard: o 21 zasypia ok 22.30 pobudka pije... o 24 mleko. około 2 wierci się i pije tochę, do czwartej siez raz powierci jeszcze później o 4 czasem mleczko, a czasem pije, ok 5.30 zaczyna mieć płytki sen i do przebudza się, więc pije trochę i wierci się do 6.30 i pobudka.............:crazy:
 
moja generalnie po 3 miesiacu zrezygnowała z butli o 23 ale nastepna zjadła wczesniej bo zamiast 2 w nocy jadła o 1 a po 4 miesiacu zrezygnowała i z tej. Tak wiec moja je o 18-19 i potem dopiero 5-6. Butelke z woda trzymam koło łózka i raz na pare dni wypije pare łyczków. Zwłaszcza jak było gorąco bo teraz to juz nie pamietam kiedy.
 
reklama
Strip - oj biedna Ty jesteś. Trzymam kciuki, żeby Twoje dzieciątko jak najszybciej 'dorosło' do przesypiania nocki. U nas też tak było jak Ty opisujesz jakiś czas temu. Tzn on nie jadł aż tyle razy, ale budził się i trzeba było mu smoczek dawać. Jadł 2 razy w nocy + jakieś 5-6 wstawań na wetknięcie smoka. Ale potem jakoś mu przeszło na szczęście. Tzn też się budzi, ale już nie tyle razy. Dziś poszedł spać o 20, potem koło 21-22 jeszcze smoczek mu dawaliśmy, o północy obudził się i dałam mu smoczek, potem około 2 znowu pobudka, więc dostał mleko, potem jakoś po 5 znowu mu dawałam smoczek i potem już rano się obudził koło 7 i mąż go karmił. Ale i tak jest oniebo lepie niż było, no i danie mu smoczka nie jest tak uciążliwe jak karmienie, bo wtedy siętak nie wybudzam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry