reklama

Sen maluszkow

reklama
My zostawiamy kubeczek w łóżeczku i jak spragniony to go jakoś odnajduje bo czasami rano jest w nim sporo mniej niż wieczorem.

A Franek wreszcie przerzucił się na "dorosły" system spania, a myslałam że u nas to nie będzie mozlwie bo on miał zawsze wiele krótkich drzemek po 15-20 min, a teraz śpi całą noc od ok 20:00 do 7:00, po przebudzeniu i zmianie pampka mleczko i jeszcze ok. 30 minut spanka a potem po obiadku ok. 2 godziny zazwyczaj od ok 12:00 do 14:00, dla mnie to układ rewelacyjny bo mam w ciagu dnia te 2 godziny wytchnienia, żeby coś sobie porobic, kimnąć sie po nocnym dyżurze albo powisiec na BB :) I mam nadziejenże z tym spaniem już mu tak zostanie.
 
Zazdroszczę jak czytam ten wątek... u nas standard: o 21 zasypia ok 22.30 pobudka pije... o 24 mleko. około 2 wierci się i pije tochę, do czwartej siez raz powierci jeszcze później o 4 czasem mleczko, a czasem pije, ok 5.30 zaczyna mieć płytki sen i do przebudza się, więc pije trochę i wierci się do 6.30 i pobudka.............:crazy:
:szok: wspólczuję....

u nas ostatnio kwestia nocek unormowana i Alicja budzi się jakoś trochę po 1 w nocy na jedzenie i śpi potem ładnie do 6. O 6 zostaje zatankowana i tu wszystko zależy od jej widzi-mi-się, gdyż albo idzie spać [przez ostatnie dni dosypiała do 8 jeszcze] albo jest "helloł dzień dobry" i nie ma zmiłuj - trzeba wstać
 
Natolin u nas dopiero w ostatnich 2 tygodniach tak sie zaczęło spanie dzienne ustawiać, wcześniej to spał czasami 10 min max i potem był marudny na maxa a teraz budzi sie zadowolony, usmiechnięty, wypoczęty, może pomaga mu to mleczko bo on przed 12 zjada obiad i po nim pije mleko, bierze swojego kotka, smoka i idzie spać, generalnie taki sam rytuał jak po kąpieli wieczornej, może dlatego dłużej śpi, wcześneij na to nie wpadliśmy żeby tak spróbować, a tu przez przypadek wyszło i teraz tak robimy.
 
U nad drzemki w ciągu dnia są dwie, do południa jest jedna coś około godziny a potem po 14 i zdarza się często że są to nawet 2h. Zauważyłam że jak nie ma tej porannej drzemki to jest źle, bo brakuje Łukaszowi snu. On to śpioch i chyba musi sobie pospać :)

Tak się zastanawiam dlaczego moje dziecko budzi się czasem jeszcze w nocy? Tu nie chodzi o jedzenie bo nie pija w nocy mleka odkąd skończył 2 miesiące, tyko po prostu wstaje sobie i jęczy albo też płacze. Co najgorsze czasami jest tak że jak go odkładamy z powrotem to jest płacz, udaje się mu różnie zasnąć a jak już nie wychodzi to idzie do nas do łóżka i tam od razu pada więc go wtedy przenoszę. Dziwne bo on raczej z nami nie sypiał nigdy w nocy w łóżku. Taka pobudka w ciągu nocy jest jedna. Próbowałam podać raz mleko to nie chciał, wody się czasem napije...
 
MALA MI ja też nie wiem o co chodzi, choć mój robi tak samo :-/ tyle, że ja go do nas nie biorę, bo jak w wakacje mąż go do tego przyzwyczaił to potem on to wymuszał, więc postanowiłam wziąć się za to i go odzwyczaiłam.
 
Lolisza pozazdrościć takiego spanka u Franka :-)
Mała_mi sama się nad tym zastanawiam, od kilku dni pobudki mamy około 24-1 w nocy z mega histerią, o co chodzi nie wiem. Wczoraj po 3 podejściach włożenia do łóżeczka z powrotem usnęła. Nie je w nocy, czasami się napije wody ale to wcale jej nie uspokaja :-(
W ciągu dnia śpi dwa razy, w sumie jakby nie patrząc raz, bo po rannej butli albo zaśnie od razu albo dopiero po koło 2h (na max 30 minut), druga drzemka koło 12-13 (max 2 h) i do wieczora nie śpi już, kąpiel wówczas o 19 i zasypia (pada) zwykle przed 20.
 
reklama
Franek tez sie tak czasami przebudzi w nocy i kweknie pod nosem ale my na to nie reagujemy raczej, tzn na pewno nie chodzi o jedzenie bo on w nocy jadał tylko jak był maleńki, i ja wiem jak potrafi sie wydzierac ok 7 po przebudzeniu jak chce jeść więc te kweki nocne to nie to, pic też raczej nie bo popija czasami sam, u nas najprawdopodobniej to jest "wypadnięty smoczek", zgubi go przez sen a potem nie może znaleźć, bo jak mu zapodamy to zasypia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry