reklama

Sen maluszkow

lolisza - Wiem, ze madra pani z tv ma niestety racje, ale to wcale nie zmienia faktu, ze i tak nakarmie Pawla w nocy, bo On po prostu bedzie glodny...I nic tu po madrych radach ekspertow:-(
Marze o nocy, gdy Pawel juz sie nie obudzi ani na jedzenie, ani na picie, ani na skakanie, tylko ladnie przespi od 20stej dp np.6stej rano.Ostatniej nocy przespalby do 4-5tej, gdyby nie sasiadka, ktora chodzi spac o 3ciej rano i lazi i trzaska drzwiami,a do tego podloga skrzypi. No i sie Pawel wybudzil i zjadl 2 godziny za wczesnie :-( A 3 godziny pozniej o 6stej rano juz wstal...
 
reklama
nawet jeśli lekarze mają rację to nie zawsze dziecko się dostosuje do ich zaleceń.
mój wprawdzie w nocy nie jadł od skończenia miesiąca gdzieś, ale to żadna moja zasługa.
natomiast niestety tak jak kiedyś spał ciurkiem do rana, tak teraz takiej nocy nie ma, a nic się nie zmieniło - śpi w tym samym łóżku, w tym samym miejscu. a jednak o przespaniu nocy bez pobudki szans nie ma. na szczęście są to zwykle pobudki na chwilę...
 
Makuc,ja chybaa Amelke oduczyłam jedzenia w nocy,ale pewna na 100% nie jestem,czy to moja zasługa,czy po prostu sama zrezygnowała...Najpierw w nocy zamiast mleka dawałam gęsty soczek,typu Kubuś.Żeby nie była głodna,bo on sycący,a żeby nie mleko jednak.Potem ten soczek rozcieńczony,potem "przerzuciłam się " na herbatkę koperkową...nie wiem,czy to mój "system " zadziałał,czy ona po prostu był gotowa na zaprzestanie jedzenia w nocy.
Na pewno,gdyby płakała i domagała się mleka,dałabym bez zmrużenia oka;)- nie miałbym sumienia głodzić dziecka.
Ale Ty w nocy jeszcze cycka dajesz,nie?to raczej gorzej.bo zastąpić butlę mleka butla soku łatwiej,a cyc to cyc...:/
 
ja niestety dopisuję się do mam o nocnych pobudkach, na razie mamy już tylko 1 karmienie noce + 3 pobudki bo tak, wstaję na pół przytomno i się wywraca, albo siada i płaczę, jak położysz, to się wierci przekreca i płaczę, tak do 10 minut i idzie spać
a od dziś karmienia niet - bo będę w domu dopiero w piątek - dwa bo pokarm mi się prawie wykończył, tzn, ledwo 20 mililitrów dziś sciągnęła -
 
Ostatnia edycja:
HAPPY no właśnie tu jest problem, bo my w nocy na cycu ciągle (i aktualnie już tylko wieczorem i w nocy) i nie mam zielonego pojęcia jak ją z tym nocnym jedzeniem przestawić, gdyż butelka jest beee, niekapek też i ostatnio tylko kubeczek w grę wchodzi z którego, tak nawiasem mówiąc, leje jej się ciurkiem po brodzie :dry:, więc jakoś nie wyobrażam sobie akcji dopajanie o 4 nad ranem....
 
makuc ja zaczelam od cyca przed spaniem, mldoego usypia tata, na kolacje jest kaszka + mleczko mm
w nocy poporstu jak sie mlody budzil i wyl, nie dostawal mleko to powyl i usnal, jak sie budzil za 5 minut i potem za 5 minut to dostawal w koncu mleko/ cucisua i sie okazalo, ze jesc chce ale tak ok2. w nocy tylko, co bedzie dalej zobaczymy,
ale powiem, ze mi ciezko, bo szkoda mi tego ucuzcia karmienia ;(
 
Makuc,no właśnie...:(- ja wiem,bo jak karmiłam chłopców,to dopóki karmiłam,nocka nie była przespana...Dlatego tym razem nie walczyłam za bardzo i chętnie przeszłam na mm po 7 miesiacach- uznałam,że swoje już w życiu wykarmiłam.A że moze Amelka przez to "pokrzywdzona"?Trudno,ale chyba to lepsze dla niej ,niż by miała mieć zestresowaną matkę- zombie...czasem jednak żałuję,że tak krótko...
"obsesyjnie ambiwalentna",nie?;)
 
Ja też mam tak, że chociaż eksperci mówią, że roczne dziecko nie musi jeść w nocy no to Wojtek... musi. To nie jest przywyczajenie... bo jak mu nie dam butli, albo dam picie, to za chwilę i tak domaga się flachy... I zjada od 180 do 270... Tak koło północy, nawet jeśli na kolację zje jajecznicę z jajka połowy pomidora parówki i kromę chleba i 90 mleka poprawi. Mi się wydaje, że on głodny. A co do picia? hmmm Na pewno, aż 3 4 razy nie powinien się na picie budzić, bo z raz czy dwa całą flachę picia opróżnia czyli o k180 ml... al pozostałę dwa trzy po trochu pije. Więc chciałabym zredukować pobudki do jednaj na karmienie ok 12 i picie ok 3 i żeby do 6 7 dospał i na śniadanie wstał. Na razie staram się przeciągać przerwy. Zwłaszcza, że skutki ciągłego mymlania flachy są, pomimo mycia ząbków mamy już nalot na górnych dwójkach :|...
A czy wasze dzieci też tak mają? Masakra...
 
strip - jestem w szoku, jaki Wojtek ma apetyt:-) Tylko pozazdroscic, no oprocz nocnego wstawania i dokarmiania oczywiscie.
Pawel nalotu na zebach nie ma, bo dopiero niedawno wyszly. My dopiero zaczelismy je myc i powoli od jednego mycia przejdziemy do mycia po kazdym posilku.Nie wiem, czy to uchroni przed prochnica, mam nadzieje, ze choc troche.
My dzis 3 pobudki mielismy. Myslalam,ze sie pochlastam.Oboje wciaz chorzy, ja mega zmeczona, a te pobudki mnie wykanczaja...
 
reklama
kurde strip u mnie podobnie. moje dziecko o 23-24 wtrabia 250 mil mleka zarzuconego kleikiem i spi do 5-6 kiedy to pozera 180 mil mleka. znaczy spi to jest pewne naduzycie, bo on zwykle o 2 sie budzi i sie drze dopoki go do lozka nie wezme. a o 22 czesto jeszcze sie budzi na picie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry