Roxannka
Pracująca mama!
nat, u nas jest tak samo, jedzenia w nocy nie ma, wszystko jest tak samo jak było a pobudki są
Kombinuje z ubrankiem albo przykryciem, raz cieplej raz zimniej bo już pomysłów nie mam, u nas też raczej pobudki na chwile chociaż zdarzają się dłuższe. No i nie wiem, nie ma reguły u nas żadnej 
makuc, trzymam kciuki za twoje nocne karmienia, a właściwie ich brak ;-)
Kombinuje z ubrankiem albo przykryciem, raz cieplej raz zimniej bo już pomysłów nie mam, u nas też raczej pobudki na chwile chociaż zdarzają się dłuższe. No i nie wiem, nie ma reguły u nas żadnej 
makuc, trzymam kciuki za twoje nocne karmienia, a właściwie ich brak ;-)
pobudka 7 - spanie 21.
do mleka jej nic nie dosypałam
, a dostała takiego powera, że masakra. I tak walczyła i marudziła już pod wieczór, że po 18tej ją okąpaliśmy i padła przy butli.