reklama

Sen maluszkow

nat, u nas jest tak samo, jedzenia w nocy nie ma, wszystko jest tak samo jak było a pobudki są :eek: Kombinuje z ubrankiem albo przykryciem, raz cieplej raz zimniej bo już pomysłów nie mam, u nas też raczej pobudki na chwile chociaż zdarzają się dłuższe. No i nie wiem, nie ma reguły u nas żadnej :no:

makuc, trzymam kciuki za twoje nocne karmienia, a właściwie ich brak ;-)
 
reklama
strip u nas nalotu żadnego nie ma, zebow u nas 12, ale myjemy w dzień zęby tak min. 2/3 razy
w nocy mamy jak narazie prawie tak samo jak u Ciebie, z tym, że u nas pierś, narazie walczymy by było jedno karmienie tylko
i powiem tak idzie ku lepszemu
a co do nocnego karmienia to sasiadow synek budzil sie do 2 lat, i z dnia na dzien sam przestal sie budzic, wiec widac niektore dzieci potrzbuja nocego jedzonka
na kolacje je kaszka 200 miltrow nocna gesta lyzeczka + owoc 100gr + mleko 90 militrów
 
RENATA u nas drzemki w ciągu dnia wprawdzie są dwie ALE (!!!) pierwsza ma miejsce ok 10 i trwa max 20 min. [plus ok 30min. ryku podczas zasypiania, bo przecież Młoda ledwo na oczy widzi a przed spaniem się rękami i nogami wzbrania] :eek: druga trwa ok godziny ale TYLKO na spacerze i to w momencie kiedy się z Alicją na dwór tak w granicach 14/15 wyjdzie. Inaczej w domu walkę wręcz uskutecznia i a) albo pada na 15 min. b) albo nie śpi i na wieczorne blanocianie ją już po 18 kładziemy...
 
renata u nas były zawsze dwie drzemki: od 8 rano do około 10 i druga od 13 do około 15tej
Ale dziś Natalka dała czadu, rano udała się na drzemkę, wstała o 9.30 potem spacer, obiadek i chciałam ją standardowo o 13 znów położyć, wypiła 150ml mleka, niby zasnęła, a za 5minut nagle wstała z łóżeczka szybka i zwarta do zabawy. Zostałam w szoku:szok: do mleka jej nic nie dosypałam :-D, a dostała takiego powera, że masakra. I tak walczyła i marudziła już pod wieczór, że po 18tej ją okąpaliśmy i padła przy butli.
Mam nadzieję, że jutro już będzie "po staremu" hehe:-D chyba, że się jej przestawia system spania.:confused:
 
Dziewczyny u nas jest tak samo, nic się nie zmieniło w stylu spania a Łuki i tak się potrafi budzić w nocy a nie wiem nawet dlaczego?! Pewnie nie poznam przyczyny. Dzisiejszej nocy mąż do niego wstawał ze trzy razy i potem wziął go do nas no i później go przenieśliśmy. Akurat teraz ząbkuje więc to pewnie stąd ta ilość pobudek no ale i bez ząbkowania coś mu się poprzestawiało z tym snem, bo kiedyś miał ciągłość w śnie.

renata u nas drzemki są nadal dwie, rano ale tutaj to różnie bo w zależności o której wstanie, ale mniej więcej śpi godzinę. No i po południu 13-14 i śpi tak od 1-2h nawet kiedyś się zdarzyło 2,5 i 3h.
 
Ostatnia edycja:
renata, u nas ostatnio kilka razy się zdarzyło że jedna drzemka tylko w ciągu dnia była i całkiem nieźle to funkcjonowało, tylko o 19 trzeba było już kąpać i usypiać bo padał na pyszczek. A tak normalnie to 2 drzemki ok 10 i ok 16, trwają ok 1 godziny, ale to też wszystko do dnia i humoru jaśniepana zależy ;)
 
Hmm, to u nas jest juz przewaznie jedna drzemka. Zdarza sie,ze sa dwie, ale ta pierwsza zawsze jest dluzsza, np. 2 godziny 20 min, a ta popoludniowa kolo 17stej juz tylko 30-40 min. Najczesciej jednak ma juz jedna drzemke, ktora trwa do 3 godzin (dzis np. wybitnie krotka byla, bo tylko 1.5 godziny, ale w poniedzialek bite 3 godziny).
Pawel najczesciej budzi sie miedzy 6-7.30 i po okolo 4.5 godzinie szalenstwa idzie spac. Spi 2-3 godziny i potem kolejne 5-6 godzin wariuje. Z tym, ze po 5ciu godzinach zwykle idziemy juz do wanny, w wannie siedzi ze 20 minut, potem przebieranie, czesanie, tulenie itp., butla i spac. W efekcie Maly jest na nogach 12-13 godzin dziennie minus drzemka.Zwykle idzie spac 19sta-20sta.
 
U nas przeważnie też dwie drzemki są, pierwsza o 8, druga ok13/14 i to tez zalezy jakie sa dlugie bo jesli pierwsza trwa do godzinki to nie daje rady i sie robia trzy krotkie drzemki w ciagu dnia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry