happybeti
show must go on...
Ja tez wolałabym,żeby wstawała wcześniej i wcześniej spać chodziła- ja i tak wstaje o 6.00 ,żeby butlę jej zrobić,to wieczorem już jestem padnięta i chcę mieć święty spokój,a nie latać do łóżeczka co minutę,bo ona używa wszystkich sposobów,żeby mnie zwabić;-)- wyrzucanie smoczka i Abdullacha ,żebym przyszła i podała,bo ryyyk,wdzięczenie się,zagadywanie,przytulanie,jak podejdę...no,nie jest łątwo być konsekwentnym....ostatnio do repertuaru doszła "kupa"- wie,ze zawsze podejdę,jak powie "kupka" i teraz mnie oszukuje



- wiem,jakie to dobre,kiedyś tez tak miałam,ale juz nie...:-(
