reklama

Sen maluszkow

Ja tez wolałabym,żeby wstawała wcześniej i wcześniej spać chodziła- ja i tak wstaje o 6.00 ,żeby butlę jej zrobić,to wieczorem już jestem padnięta i chcę mieć święty spokój,a nie latać do łóżeczka co minutę,bo ona używa wszystkich sposobów,żeby mnie zwabić;-)- wyrzucanie smoczka i Abdullacha ,żebym przyszła i podała,bo ryyyk,wdzięczenie się,zagadywanie,przytulanie,jak podejdę...no,nie jest łątwo być konsekwentnym....ostatnio do repertuaru doszła "kupa"- wie,ze zawsze podejdę,jak powie "kupka" i teraz mnie oszukuje:szok::baffled:
 
reklama
Happy po prostu potrzebuje Cię jeszcze przed snem :-) trzymam kciuki za walkę ze śpiworkiem. Oliwia do wiosny spała, teraz śpi pod kołderką bo to "coś" ją ograniczało i był wielki ryk. A co do dzisiejszej nocki to brak słów...
 
U nas dziś na pewno będzie sajgon- wpadł brat i zabrał nas do Dziadków na wieś.Niestety,na tak krotki wypad nie brałam łóżeczka-Amelka nie spala po obiadku-zasnęła w aucie w drodze powrotnej- teraz szaleje i nie wiem,kiedy pójdzie spać...buuuu:-(:-(:no::shocked2:
 
reklama
My dzis po drugiej nie przespanej nocy,Nadia katar i kaszel(co chwile sie budzi)....do tego ja tak samo od wczoraj:-( jak nie zeby to zawsze cos sie napatoczy!:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry