reklama

Sen maluszkow

reklama
happy ja też chciałabym nauczyć Were spać w śpiworku bo całą noc śpi odkryta:// niestety próby kończą się darciem bo tak jak w Twoim przypadku nie nawidzi jak się jej nogi krępuje...nawet taki śpiworek w wózku ją denerwuje.....co za model mi się trafił;))) jak znajdziesz jakiś sposób to mam nadzieję, że się z nim podzielisz:)))

natolin zazdroszczę tego zasypiania przy butli...jak ja kładę Were do łóżeczka to wtedy zaczyna się szajba:/// wstaje, przewraca się, klaszcze, cmoka itd, itp...ogólnie zasypianie zajmuje jej od 20 do 50 min.:/// ale na szczescie przed 20 już śpi

Mona współczuję nocki:*** zdrówka dla Was:***
 
Dziewczyny, które walczą ze śpiworkiem - a może dobrym rozwiązaniem jest taki polarowy pajac do spania? Zaszłam dziś do ciucholandu i kupiłam coś takiego Przemkowi na chłodniejsze dni, bo ten nasz śpiworek za ciepły nie jest. Ten pajac jest duży, luźny i cieplutki z polarku, dziecko ma w nim też rączki zakryte, no i swobodne nóżki. Mi się strasznie ten pajac podoba, a trafił się fajny - niebieski z kubusiem puchatkiem :-)
 
u nas zasypianie trwa około 10minut i śpi całą noc do około 6.30-7, a w weekend 7.30, najczęściej przy butli pada - tak jak u Natolin.
Spi w śpiochach i kaftaniku i jak narazie się nie odkrywa.
Z dwóch drzemek w ciągu dnia, zrobiła się tylko jedna - najczęściej po obiadku koło 12.30 i trwa od 2-3 godzin
 
Mój też ma jedną drzemkę w ciągu dnia 1,5-2 godziny. Zasypia o 20 i śpi do 7 bez pobudek już na szczęście :tak:
O spaniu w śpiworku nie ma mowy bo go krępuje, ale z kołdry się rozkopuje więc w gruncie rzeczy śpi w samej piżamce bawełnianej. Niech ma tak jak mu wygodniej, nie marznie, ma ciepłe rączki więc luz.
 
Leane spi pod kolderka a poniewaz byla dosc cienka to doszylam z mama do srodka kocyk polarkowy i ma cieplutko. na dodatek zakleszczam boki coby nie wykopala kolderki:))) a tak to spi w body z dlugim i pizamce welurkowej. rano jak do nie jide to czesto ma nozki jeszcze pod kolderka nawet jak siedzi w lozeczku:)

RZUTKA a co tak na glowny nei zagladasz??????fajnie ze chociaz tu sie pokazalas:)))
 
reklama
U Nas pierwsza część nocki ciężka (ok 23 jazda... czopek poszedł w ruch) i spała do 5, pobudka na mleko i dospała prawie do 7. Położyłam się u niej w pokoju ale zaczęło mi się zimno robić więc wróciłam do naszego łóżka. W nocy miałam dwa razy gorączkę, wszystko mnie boli a najbardziej nogi i plecy :-( Tak więc ja dołączam do naszego małego szpitala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry