reklama

Sen maluszkow

reklama
Makuc to fakt nie wiele przez 1 h można zrobić ale może to Alicji się zmieni i będzie miała jedną długą drzemkę. U Nas też jest dwie jak na razie, jak tyle potrzebuje to co ja mogę innego zrobić. Na siłę przetrzymywać ze snem jej nie będę, bo się to obróci przeciwko mnie...
 
Makuc, gratulacje tak pieknej nocki! I to w jaki dzien :-) Ale mam nadzieje, ze to nie bedzie tak jakos wyjatkowo tylko urodzinowo, hehe.
Ale Idzie Michalinka tez pospala niezle, wydaje mi sie. U nas kiedys tak bylo z tymi pozycjami kaskaderskimi, ale sie troszeczke Adasiek uspokoil z tym. Wciaz sie rozwala po calym lozeczku i we wszystkich kierunkach, ale juz raczej mu nic nie wystaje spomiedzy szczebelkow :-D

Jesli chodzi o smoczka, to Adas ma dokladnie tak jak Pawelek Onesmile - nie widzial smoczusia juz chyba od trzeciego miesiaca, nigdy mu jakos specjalnie na nim nie zalezalo, ale wlasnie wspomaga sie tez kciukiem, jak jest spiacy i czesto jeszcze jak glodny.

Drzemki w dzien wciaz ma dwie jak jest ze mna w domciu w weekendy. Widac ze jeszcze obu potrzebuje. Ale za to w zlobku juz kilka tygodni nie sypia z rana, bo za bardzo sie chce bawic z dziecmi :-D Panie go wciaz klada i probuja, ale ze on slyszy starszych kolegow za sciana, to spac nie chce. W domu rozrywek takich nie ma, to spi bez problemow. A druga drzemke popoludniowa maja juz wszystkie dzieci w zlobku, wiec i on spi.
W ogole to cieszy mnie (i smieszy tez) jak sie Adasiek "dogaduje" z kumplami ze zlobka. Wiekszosc pozostalych chlopcow (jest tylko jedna dziewczynka w ogole) jest starsza, pomiedzy 2 i 3 latka, ale taki entuzjazm okazuja na widok mojego maluszka, ze hoho. Wolaja zaraz: "Baby Adam!!!" jakby najwieksze szczescie ich spotkalo :-D A Adasiek wtedy im odpowiada po swojemu: "Heh!" :-p i "leci" za nimi zaraz (raczkiem oczywiscie) sie bawic. Wczoraj np. wszyscy po kolei walili piastkami w stol (razem z moim Adamem) i sie rechotali ze szczescia - a ja z nimi :rofl2:
Tak sie ciesze, ze sie przyjal w zlobku i lubi chodzic, o wiele latwiej wtedy do pracy isc i spokojnie swoje robic...
 
Elizabennett u Oliwii w żłobku w sumie jest tylko jedna i to przed obiadem. Oliwia wtedy rzadko śpi, Ona zwykle po obiedzie zasypia, bo taka padnięta po zabawie. Dziś pędziła do pani i koleżanki, mało nóg nie pogubiła na zakręcie.
 
u nas nocka bez żadnej pobudki na smoka czy coś w tym stylu.
cieszę się.
a odnośnie żłobka to u Ciebie Eliza to z tego co pamiętam to jest tak fajnie, że malutko dzieciaczków i jakby w domu, dobrze kojarzę?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry