reklama

Sen maluszkow

ELIZA zazdroszczę takiej opieki w takim razie. U nas porządne żłobki są drogie i mało kogo na nie stać a znowu państwowe są jakie są...
U nas po jednej nocce przespanej wszystko "do normy" wróciło. Pobudka x 1 i "dzień dobry świecie" przed 6 ;-):ninja2:
 
reklama
Eliza super! taki żłobek to nawet mi się podoba :-)

A co do snu dzieciaczków to po wczorajszym dniu w którym wszystko poprzestawiane moje dziecko obudziło się o 5:20, czym potwierdził moją teorię, że im później idzie spać tym wcześniej wstaje :baffled::szok: na szczęście wypił mleko i szczęśliwie dospaliśmy do 7:30, tym samym mój mąż spóźnił się do pracy ;-)
 
Eliza to super opiekę macie, tzn. Adaś ma w żłobku :-)
Makuc u Nas do normy też wróciło, tyle że dziś pobudek mnóstwo, co godzinę. Od 3 tłukła się do 5 u mnie w łóżku po czym zasnęła na jeszcze godzinę. Oczywiście pobudki z płaczem i jakieś dziwne rzucanie się i machanie rękami...Ale u Was tylko jedna pobudka więc całkiem nieźle :-) Może teraz to jednorazowy wybryk a tamto to już norma była.
Natolin więc tylko się cieszyć, że Piotruś mimo tak wczesnej pobudki zaśnie i pośpicie jeszcze do przyzwoitej dla Was godziny.
 
Ostatnia edycja:
NAT no niestety :-( ale może i dla mnie kiedyś piękne czasy związane z przespanymi nockami przyjdą.
KANIA współczuję. może zęby? ech. A u nas normą na bank to budzenie się jest a nie nocek przesypianie ;-) zresztą wiesz - niby jedna pobudka ale z rykiem i uspokajaniem przez 30min. i nie wiem czy to wina ząbkowania, czy może czegoś innego jeszcze :confused: ile ja bym czasami dała, żeby ten brzdąc mówic potrafił.
 
Ja wczoraj postanowiłam wyprobowac Wasz sposób- czyli położyć dziecia i zostawioc,niech sobie spokojnie zaśnie.Akurat!Pisk był taki,że szybko wróciłam,coby sąsiedzi na mnie do MOPSU nie doniesli:baffled:;-).Zasnęła po cięzkich bojach po 22.00,pobudka po 3,potem dospałysmy do 8.30.A,w międzyczsie butla o 5 .00(chyba?) była.
 
Makuc podejrzewam zęby albo brak drugiej drzemki wczoraj, pisałaś że Alicji zęby idą i to trzonowce więc już chyba przyczyna znana.
Happy u Nas było ciężko z zasypianiem ale odpukać od 4 dni jest lepiej i ta metoda na razie działa. Może tylko dlatego, że Oliwia jest taka zmęczona że nawet głowy od poduszki wczoraj nie dała rady oderwać.
 
U nas wczoraj tez wydawałoby się,że padnie- poszłysmy jeszcze na wieczorny spacerek i po powrocie już była tak zmeczona,że sama stała przy łożeczku i jęczała,jakby chciała już w nim się znaleźć.Oczywiście po wypiciu mleka od razu nowe siły itp...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry