Dziewczyny !! już wiem co jest przyczyną częstego budzenia się Ali w nocy !!!
Ja kretynka nauczyłam ją zasypiania w łóżeczku bez bujania, ale z trzymaniem mnie za rękę i ta bidulak spoko zasypia ale jak tylko sie przebudzi w nocy to ręki nie ma i budzi sie
Od tygodnia ucze ją zasypiać sama w łóżeczku bez ręki bez bujania i bez mamy
Pierwsze trzy dni nie były łatwe zasnięcie trwao około 1,5 godziny wstawała płakała w łóżeczku a ja wedle zasady "Uśnij wreszcie" wchodziłam do jej pokoju co około 2-3 minutki i kładałam ją bez słowa pogłaskałam po główce i wychodziłam
Dziś trwa to około 5 minutek i Ala nie wstaje tylko sobie po cichutko cos gada i usypia sama i śpi do rana
Acha ma dokoło siebie 5 miśków które tuli w zależnośi od humoru.
Nie jest to łatwe ale może Wam też się uda i będziecie mogły się cieszyć nieprzerwanym nocnym snem:-):-):-)