reklama

sex oralny

  • Starter tematu Starter tematu nimfomanka
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
N

nimfomanka

Gość
:Pbardzo chciala bym wiedziec  co z sexsem oralnym w czasie ciazy - jestem w drugim miesiacu mi i mojemu mezczyznie najbardziej odpowiada ta forma zadowalania sie - ale teraz mam problem - przepraszam za bezposrednosc -on lubi konczyc w mojej buzi i stad moje pytanie-czy połykanie spermy moze zaszkodzic naszemu dzidziusiowi  naprawde traktujemy ten problem powaznie i prosimy o rady!!!
 
reklama
bardzo chciala bym wiedziec co z sexsem oralnym w czasie ciazy - jestem w drugim miesiacu mi i mojemu mezczyznie najbardziej odpowiada ta forma zadowalania sie - ale teraz mam problem - przepraszam za bezposrednosc -on lubi konczyc w mojej buzi i stad moje pytanie-czy połykanie spermy moze zaszkodzic naszemu dzidziusiowi naprawde traktujemy ten problem powaznie i prosimy o rady!!!
 
mi odpowiedzieli na innym forum, ze nie, ale na ile w tym prawdy? niewiem, bo nie wiem czy ta osoba co mi odpowiedziala to jakis specjalista czy tez nie. Wiem, ze jakis tam chormon w spermie moze przyspieszyc porod, ale to chyba jest tylko wtedy, gdy sperma dziala bezposrednio na szyjke macicy. Tak mi sie wydaje.
 
My też lubimy tak kończyć ;D
Co prawda dawno tak sie nie kochaliśmy,bo mnie zawsze wtedy się chce ostrego seksu,a to nie jest wskazane :(
Ale sperma nie powinna zaszkodzić,to samo białko i proteiny... Na skórę działa rewelacyjnie-ujędrnia :P
Przyznam szczerze,że dopiero teraz się nad tym zastanowiłam,a na początku ciaży kilka razy zakończyliśmy w ten sposób... Chyba spytam gina,żeby mieć spokojne sumienie...
 
Dziewuszki, zupełnie powaznie: wg. lekarzy w pierwszym trymestrze połykanie spermy może prowadzic do poronienia. Znajduja się w niej substancje działające silnie poronnie - w wypadku polknięcia silniej niz przy normalnym stosunku. My na wszelki wypadek zrezygnowalismy na razie. Pozdrawiam.
 
mój gin i gin kolezanki są zgodni, że wlasnie b. szkodzi, cos w tym musi byc, jesli w poradnikach tez tak przeczytałam (7 lat temu co prawda - jak bylam w pierwszej ciązy, ale chyba skład spermy nie zmienił sie przez 7 lat.... ;D
 
a ja jednka i twierdze ze sperma nie szkodzi .... w sumie nie mowie tego z wlasnego doswiadczenia - ale pytalam sie mamy - i powiedziala mi ze jak zyje to nie slyszla o szkodliwosci spermy ;D a juz troche na tym swiecie zyje i oprocz mnie sa 2 siostry :laugh: wiec nie jest laikiem w tych sprawach (ale najlepiej jak sie poradzisz gin - skoro Żuzaczek wie o tym tak ze od lekarza to moze i ma racje ::) )
 
reklama
Mnie się wydaje, a nawet jestem przekonana, że seks oralny nie szkodzi dziecku. Sama uprawiałam ten rodzaj miłości podczas ciąży i żadnych skutków ubocznych nie było. ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry