reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

reklama
mi tez cos nie wyszlo.Tak sie rozpisalam a tu psinco.Pisalam Natalce ze wszystko bedzie ok.Raz jest dobrze,raz zle.Jezu jakie my mielismy manewry przed slubem.Nawet zastanawialam sie nad slusznoscia podjetej juz decyzji.Ale kryzys mnol i teraz jest ok.U was tez tak bedzie.Tym bardziej ze Tobie pewnie nie wiele teraz trzeba aby sie wkurzyc.Bedzie dobrze zobaczysz,wierze ze sie dogadacie
 
Łózeczko to chyba takie kupię. kolor teak, szuflada, materac kokosowo-gryczany.KOSZT 296zł

NATALKA ja sie ostatnio z nikim nie dogaduje. kazdy mnie drazni.mąz schodzi mi z drogi:-), dzisiaj posidziałam sama na allgro:-D i sie nieco wyciszyłam. takie to zyci...
 
Ja staram sie niebyc konfliktowa ale wszystkiego sie mnie czepia poprostu juz czasem niewytrzymuje niederwuje sie bo niechce małego stresowac ale łzy same mi leca poprostu przykre tyle razem wspólnych chwil znamy sie od 7lat nie od wczoraj szkoda gadac niebede smecic, kiedys potrafił byc czuły kochany teraz moze ja potrzebuje wiecej niewiem brakuje mi tego on jest ciagle zabiegany pracyje 5 nocek w tygodniu jak wraca jest zmeczony spi obiad i do pracy wkółko to samo, 2 dni dla siebie ale on zawsze znajdzie sobie zajecie jutro obiecal spacer napewno niedotrzymam słowa bo wiem ze ma inne plany praca jest wazna niemam pretensji bo dzidzia w drodze i wydatki spore ale ja takze zarabiam mimo ze jestem w domku tez mam swoje pieniadze szkoda gadc licze ze jak maly sie urodzi to sie troche zmieni bo niechce zeby było tak dalej...
dobrze ze mam Was kochane mamusie mozna napisac posmecic radowac sie z Wami!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry