reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

Syska no kiedy właśnie nic w czopkach w ogóle nie robią, nie wiem dlaczego??!
Ale dzisiaj jak będę w przychodni to poproszę o zamienny w tabletkach, bo już prędzej jej tak dam..uch..problemy mamuśki..
 
reklama
Już sie obudziłam...........Trochę lżej. Wiecie co, ja od początku ciąży mam takie sny, że gdzieś jestem i nie mogę wyjść. Budzę sie wystraszona i sprawdzam czy mogę otworzyć drzwi do pokoju ( śni mi się, że ktoś mnie zamknął), otwieram okna itd. Wczoraj też miałam ten sen, ale po przebudzeniu lęk nie minął. Nie wiem co to jest - może to reakcja organizmu na problemy ( para gdzieś musi zejść). Oddycham już nosem, ale boję się dzisiejszej nocy................:szok:
 
GOSIU bardzo podoba mi się określenie "wierzga" odnośnie maluszków.:-)Moja córcia wierzga :-D tylko w sytuacjach stresowych. Na ogół tylko puknie, stuknie - pewnie nie będzie lubić WF tak jak mamusia;-)
 
Naur - rewelacyjna metoda (przynajmniej u nas skutkowała) weż od lekarki ten antybiotyk w tabletkach rozkrusz na łyżeczce najpierw na ta łyżeczkę nasyp cukru daj Julce, potem tabletkę , a potem znów cukier. Mów , że pani doktor dała cukierki. Zobaczysz zadziała.
 
Ja tak dla uzupełnienia mojej poprzedniej wypowiedzi - myślałam że trzy czerwcówki urodziły, a tu już 5 dzieciaczków wykoczyło z brzuszka. Ale czerwcówek jest chyba więcej niż nas - sierpnióweczek ;-), no i jak narazie nie mamy bliźniaków.​
 
Ani sie obejrzymy jak i u nas pojawia się pierwsze maluszki :-)
Naur współczuje ci. Moja Monika łyka każdy antybiotyk w syropku, jak jej nie smakuje to dodaje trochę soczku. A w ogóle to Monika ma zapalenie spojówek. W poniedziałek idę z nią do laryngologa bo od czterech tygodni chodzi z katarem i nic nie pomaga, a alergolog nie stwierdził żadnego uczulenia.

Dzisiaj miałam taki trochę zabawny sen. Śniło mi się, że dostałam lekkich skurczów i postanowiłam pojechać na porodówkę. A tam tłok niesamowity - pełne oblężenie, że nawet miejsca nie ma. Wiec ja chwilkę pochodziłam, popatrzyłam na jęczące kobietki i stwierdziłam, że mi sie nie spieszy i przyjdę później :-D
 
Madziara - sen faktycznie niesamowity :-).
A dlaczego do laryngologa z zapaleniem spojówek? Nie wpadła bym na to żeby z tym do laryngologa pójść :eek:
A mój kierownik dał dzisiaj super polecenie: "Proszę ten obszar zażółcić na niebiesko" :szok::laugh2:
 
MADZIARA wg mnie to bardzo optymisyczny sen:-) Obawiałaś się chyba, żeby nie było za wcześnie.
Ja natomiast już na poważnie zaczynam obawiać się porodu. To takie osobiste przeżycie........ale w obcym miejscu, wśród obcych ludzi..................wrrrrrrrr:-(
 
reklama
Troszke zaległości miałam:tak:Szlag mnie trafia na ten mój komputer:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Płace internet a nie moge korzystac,bo fachowiec nie wie co sie popsuło :confused::wściekła/y:To kto ma wiedziec @#$@@!#$grr:wściekła/y:
U mnie dzidzia szaleje,rozpycha sie i ma czkawke:-p27 czerwca mam usg zobaczymy co z (mam nadzieje)Adasiem:-p:-D
Jutro zaczynamy zajęcia w szkole rodzenia-już sie doczekac nie moge:tak:
Współczuje Ci Naur,faktycznie masz nieciekawie
Sylwia niezłe sny masz:-DJa za to przez te upały mam problemy ze spaniem:-(
Jakoś trzeba przeczekac:nerd:
Znowu sie rozpisałam:-pJak mnie nie ma to nie ma a jak sie pojawie to zanudzam:-pide sobie;-)odezwe sie jak bede miala znowu jakis dostep do neta,chyba ze znajde prawdziwego fachowca ktory w koncy naprawi moj komputer:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry