Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ola_lux też tak robię i robiłam przy pierwszym dziecku nie miałam żadnych problemów z karmieniem:-) brodawki nie bolały ani nie pękały http://discountglobus.info/location.exerulezzz!!!
też słyszałam o hartowaniu brodawek koleżanki z pracy, które są w wieku mojej mamy mówiły mi że do stanika trzeba wkładać kawałek szorstkiego płutna to wtedy brodawki sie hartują na początku może boleć ale potem przynosi pozytywny efekt ;-) jak na razie nie stosuje żadnych sposobów ale chyba czas o tym pomyśleć.
Tak samo jak położna w szkole rodzenia mówiła żeby od 34 tygodnia ciąży smarować środek pochwy olejkiem migdałowym, bo podobno potem szybciej dochodzi do rozwarcia, a w większości przypadków nie trzeba robić nacięcia krocza co za metody ale może jednak warto spróbować;-)
O olejku tez slyszalam ale o hartowaniu brodawek slyszalam ze nie powinno sie robic.I w szkole rodzenia i od lekarzano...ale ilu ludzi tyle opinii,i komu wierzyc??
Raabit scieraj brodawki!! im szybciej tym lepiej zahartowane
A ten olejek to jakis specjalny z apteki, nie? , no bo taki kosmetyczny to wydaje mi sie ze moze podraznic
Kira kurcze , ja tam scieram, slyszlam zeby nie ssac,(to tyczy sie facetow) albo bawic sie laktatorem , bo mozna porod wywolac, ale z tym scieraniem, moze masz racje, bede robic delikatniej, bo mi pomaga
no to od dzisiaj zaczynam hartowanie
a co do olejku to ja sobie kupie w aptece i chyba spróbuje ;-) jeśli nic mnie nie bedzie piekło to czemu nie stosować skoro położna poleca
No to ja tez sie zapytam w aptece o jakis olejek, albo poczekam na wizyte i pogadam z lekarzem.To juz z a2 tyg.
Ja nie wiem jak wy kobietki, ale od lipca zaczynaja mi sie czestsze wizyty : ktg, jakies inne badania, wywiad z anestezjologiem, no i szkola rodzenia 3 razy, mam nadzieje ze przezyje
Ciekawe czy przy wiekim bólu te informacje nie wylecą z główki..........:-)
Z innej beczki: od kilku dni kupuję serek waniliowy JOGOBELLA 500g ok 5 zł. Wrzucam tam truskawki/ poziomki/ jagody i pożeram:-)Jogurtów JOGOBELLA nie lubię, ale ten serek wg. pychota.
Nie lubię wody mineralnej. Ale 1,5L żYWCA truskawkowego wypijam bez problemu.
A co Wy jecie w takie upały? Ja czuję głód, tylko od większości potraw mnie odrzuca
Ja wypijam hektolitry wody niegazowanej i sokówjogurty,kefirki i kanapki-na nic innego nie mam ochotyMoze czasem wieczorkiem jak juz chlodniej cos bym dobrego zjadlaaha no i lody oczywiscie
Kira ja właśnie wczoraj miałam zajęcia z porodu i funkcji osoby towarzyszącej :-) tam dowiedziałam sie co zabrac ze sobą do szpitala dla siebie, dla malucha, jakie dokumenty właśnie położna mówiła też o tym olejku migdałowym, omawiała pozycje przy porodzie, wady i zalety golenia i lewatywy w każdym razie same interesujące rzeczy uważam, ze warto chodzić do szkoły rodzenia nawet jeśli trzeba zapłacić te 200zł ;-)
No i oczywiście dostaliśmy mnóstwo książeczek, próbek kosmetyków oraz płytke CD na temat pielęgnacji maluszka do 1 roku życia jak na razie jesteśmy zadowoleni ;-)