reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

ostatnia próba:tak:

cwpoogjl6.jpg
 
reklama
No bardzo fajne te ćwiczenia. Juz zapisałam :-) Nareszcie wszystko razem, do kupy zebrane!
Idziemy spać, bo żar aż się leje ale u nas w domku chłodno w sam raz. Papa!
 
nie ma za co dziewczynki jakbyscie nie rozumialy jakiegos opisu to piszcie postaram sie wytlumaczyc bo wszystko robilis,my na szkole rodzenia;-):-D

Miłego wypoczywanka ja tez chyba zaraz pojde bo juz padam z tego upalu.
 
Czesc Dziewczyny:rofl2: przyznam sie ze od jakiegos czasu podgladam Wasze rozmowy ale jakos nie mialam odwagi sie przylaczyc bo to w koncu koncowka oczekiwan na nasze bobasy:tak: jednak upaly zatzrymuja mnie calkowicie w domku a ze mieszkam sama(samotna mamusia) to przyznaje ze chyba zaraz zwariuje:wściekła/y:. tak w skrocie to termin mam na11 sierpnia,czekam na moje pierwsze dzieciatko(magdunia) i ostatnio nie robie nic poza tym ze bzikuje juz od tej ciazy bo mam wrazenie ze nosze w sobie moja fasolke od zawsze. niestety brzuch mam nadal wysoko wiec nie spodziewam sie szybkiego rozwiazania tak wiec czekam i czekam.ale jak tu widze to u Was juz wiele zapowiada przyszly porod,jakies skurcze,rozwarcia a nawet juz pierwszy porod:szok:.u mnie nic z tych rzeczy. w kazdym razie zagladam tu codzien i chetnie z Wami pogadam choc wiem ze jestem tu nowiutka.pozdrawiam wszystkie mamy
 
Anetka fajnie, ze zdecydowałas sie w koncu do nas przyłaczyc i szkoda, że tak poźno ale rzeczywsicie lepiej poxno niz wcale:-):-DJak widzisz my tu z dziewczynkami tworzymy jedna wielka sierpniówkowa rodzinkę i wspieramy sie we wszystkim wiec na pewno bedzie Ci tu z nami dobrze:-);-)

Napisz cos wiecej o sobie a brzuszkiem to sie nie przejmuj bo o ile dobrze pamietam to nie wszystkim dziewczynom sie obniza brzuszek przed porodem:tak:
 
Cześć dziewczynki.
Madeline trzymam kciuki i życzę lekkiego porodu :)
Syska nie przejmuj się gadaniem innych!
aaaneta23 witaj :)

Znów nie było mnie troszkę, ale czasem coś tam czytam co na forum :)
U mnie ok, nadal niunia w brzuszku, chociaż tydzień temu mnie nastraszyła, bo dopadły mnie skurcze i bóle w krzyżu. Już myślałam, że bez szpitala się nie obejdzie, ale na szczęście minęło i jest ok.
Przez cały czas moja gin mnie chwaliła, że mam bardzo ładną długą, zamkniętą szyjkę ale na ostatniej wizycie 02 lipca okazało się, że szyjka nie jest już długa i zamknięta i że jest rozwarcie na opuszek palca.
Teraz moja niunia już jest nisko bo jak się rusza to mam wrażenie, że zaraz wyjdzie na zewnątrz. Poza tym mam takie rwące bóle w krzyżu :(
Coś mi się wydaje, że niedoczekam wyznaczonego terminu 22/08.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry