Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
AniaD23 zebys wiedziala ze mnie caigle przerzycaja z lipca na sieprien, mam w sumie dwa terminy 22 lipca i 2 sierpnia, ale zostaje u sierpniowek, jestem zaskoczona ze taki tu ruch :-)
Odnośnie karmienia to Ewke karmiłam 5 dni, Agatke chyba z trzy miesiące a Monike 2,5 roku. Chyba dopiero wówczas do tego dojrzałam. Wcześniej jakoś zmęczenie wzięło górę i poszłam na łatwiznę - butelka i noc przespana ;-) Teraz jak tylko będę mogła to na pewno będę karmić :-)
no ciezko sie tu troche zadomowic bo nikt nie aktualizuje listy terminow, wiec nadal czekam na oficjalny zapis do grupy .
ja w pierwszej ciazy bardzo chcialam chodzic do szkoly rodzenia, ale: okazalo sie ze mam miec cesarke planowana (wiec stracilo to dla mnie wiekszy sens) - wiem, ze sa poruszane inne tematy na zajeciach ale oczytalam sie tyle na necie ze odpuscilam sobie (w sumie nie bez powodu jest to szkola RODZENIA) ... w przypadku cesarki lepsza by byla szkola rAdzenia ;-) hehe; no i drugi powod to ze konczylismy remont mieszkania - no i ciezko bylo wygospodarowac czas (zajecia przez kilka tygodni)
po porodzie mialam problemy z pokarmem ("uroki" cesarki niestety), przezylam szok przy pierwszym przyssaniu sie malej - nie wiedzialam ze z taka sila bedzie ssac, potem byly zakrwawione sutki i walka o pokarm (pojawienie sie) przez 4 dni, budowanie laktacji przez kolejne tygodnie - ALE WARTO BYLO - karmilam 6 mc i bardzo przyjemne uczucie
Mongea bo nie tam pukasz gdzie trzeba. Mgda żadko tu bywa, to zapisz sie w moim wątku (o nas) ja aktualizuję wpisy na bieżąco. A poza tym zapraszmy tutaj przecież!
atas to o urodzie to chyba trzebaby założyć nowy wątek, taki o zdrowiu i urodzie. Zakładasz czy ja mam założyć? A nunie golę maszynką, bo mam b. jasne i delikatne włoski, mało widoczne więc jak sobie co dwa dni pod prysznicem przelece to wystarcza.
Madziara to jak masz taką tendencję zwyżkową to ile pokarmisz tym razem?? ;-)
Dziewczęta te co jeszcze nie chwaliły się brzusiami: pokazywać co tam macie!!
Dzień dobry! Zajrzałam, to się od razu przywitam. U nas tęgi mróz, słońce ostro świeci i właśnie próbuję namówić Julkę na wyjście na dwór, ulepiłabym bałwana w ogródku. Ale łobuz woli siedzieć w domu, ech..przekupić?
Naur - nie zaglądałam przez ostatni tydzień , bo nie miałam netu. Przeprowadzaliśmy się ( tzn skończylismy prawie remont i przenieślismy komputer do innego pokoju a tydzień czekaliśmy na fachowców co by instalacje nam przeniesli). Tearz juz jestem mamy od wczoraj net i nadrabiam zaległości. Wszystkie przepraszam i juz lecę uzupełnia braki.
Melduję: bałwan ulepiony, krzaki otrzepane ze śniegu, kulki porzucane, Julka wytarzana, hihi. W końcu dała się namówić i podobało jej się oczywiście, ale ziiimno okropnie, brrr.
a mnie i meza dzis rozlozylo (gardlo, katar, kichanie, prychanie itd) - chcialam popisac ale glowa peka i chyba uderze zaraz w kimono)
licze ze znajde droge do lozka