Atas to cieszę się, że w porządku! A co ty z tymi fotkami kombinujesz, nie możesz wkleić? Pisz na priv.
No i nie wkręcaj sobie niczego, spokojnie do poniedziałku, nie ma chyba podstaw do obaw.
Ania ja też mam potwornie niskie ciśnienie, ostatnio na pobraniu krwi (rano, na czczo) miałam tak nieskie ciśnienie, że musiałam pompowac ręką bo nic nie leciało, hihi. To się nazywa ciśnienie!
A ruchy,,hmm..to takie lekkie puknięcia, niezbyt rytmiczne, czasem jakby mała rybka pływała, no i u mnie szczególnie z jednej strony (w usg miało tam nóżki).
syska spokojnie, już niedługo poczujesz!
zdanka pozazdrościc tylko spotkania, nam (luty 2005) od dwóch lat nie udało sie jeszcze spotkać, ale trudno tak, bo są i z Katowic i Krakowa i Wa-wy, Poznania i Sopotu..
Napiszę może coś póżniej, bo J. strasznie się czegoś drze.