reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

raabit no ja mam nadzieje staram sie przyspieszyc
od 2 dni gorace kapiele i masaz brzuszka i bieganie po schodach
na razie daly twardy brzuszek ale ani pobolewania ani skurczu:-(

A taki sluz to od ponad miesiaca mam bez zmian :confused: zastanawiam sie skąd go sie tyle bierze:shocked2:
Widac dzidzia sie juz przestala spieszys :laugh2:
 
reklama
Ja prawde mówiąc też już przestałam liczyć na to że bedzie szybciej,niby wszystkie objawy miałam i nic...znając moje szczescie to przenosze synka,na szczescie niewiele zostalo i objawy jakby ustąpiły:eek:ale nic.Najważniejsze ze go czuje,a że sie nie spieszy...trudno...bardziej wyczekany bedzie;-)
Bardziej mój mąż sie doczekac nie może-co rano pyta "kiedy urodzisz"? :-Djakby to odemnie zależało:-p
 
Kira hihi, mi tez wszystko ustępuje i wraca, juz dwa razy zaczynałam rodzić i nic!!
Ale coś mi sie widzi, że Claudi to juz w szpitalu o ile nie rozdwojona! A może i Gosia też..
 
Piszę tak na wyrywki, puki mi myszka działa...sorki.

Janbor ja dlatego nigdzie nie łaże, bo poprostu nie mogę tak mnie boli. Jak się potoczyłam do lekarza 200metrów od domu to ledwo doszłam a potem odpoczywałam 2h!
Najgorsze, że jutro znowu musze iść, bo coś mnie swędzi od wczoraj i to chyba jakaś infekcja, tak na dokładkę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry