reklama

Sierpień 2007 - wątek ogólny

a ja po prostu taka dobra dusza jestem, elis;-)

z przyjęciem do szpitala po terminie to już tak jest, że nie przyjmują bez akcji porodowej lub zagrożenia. Nic się nie denerwujcie, pamiętajcie, że 2 tygodnie przed i 2 po to poród o czasie. Obserwuj się uważnie i szybkiego rozwiązania, Kira:tak:
 
reklama
Znalazlam cos na necie, kobietka ktora w jakis niespotykany sposob opisuje porod.
Dodala mi troche otuchy, ale kto wie czy to prawda:confused:

"Trzy tygodnie temu urodzilam śliczną córeczkę. Był to mój pierwszy poród, przed nim nasłuchałam sie takich opowieści o bólu że nie spałam po nocach. Okazało sie że to wcale nie wygląda tak przerażająco, ja miałam bóle krzyżowe ale mimo to bardziej mnie bolało wynerwianie zęba u dentysty. Po pierwsze skurcz przychodzi i odchodzi zawsze jest ten czas na chwile oddechu, ponadto każdy skurcz zbliża nas do celu. Ja rodziałm 11 godzin ale to sie liczy od akcji rozpoczęcia faza aktywna trwała jakąś godzinę, a sam poród 10 min. Bóle porodowe przypominały mi troche wieksze bóle miesiączkowe.

Bez przesady nie ma co przesadzać to naprawde da sie wytrzymać. Te wszystkie babory co mnie tak na straszyły to poprostu histeryczki.

życzę powodzenia i dużo optymizmu dla tych co pierwszy raz"
 
słuchajcie, są przecież sklepy i supermarkety całodobowe, więc nic straconego.:-p Tylko to by chyba było dziwne, jak by zobaczyli w środku nocy ciężarną na zakupach....:confused2:
 
Oj Raabit ngdy nic nie wiadomo....przeciez ty tez juz po terminie, a rusz cie zara cos chyci, jedz ile wlezie, bo potem juz nie da rady:no:
A te lody o smaku milka dobre musialy byc....mmmm
 
reklama
Mi sie wydaje ze kazda kobieta przezywa porod na swoj wlasny sposob, kazda czuje bol inaczej, pani X powie ze bol byl prawie nie do przezycia a pani Y ze byly jak wieksze bole miesiaczkowe.
Ja tam sie szykuje na masakre.Wydaje mi sie ze to lepiej niz jak bym szla zrelaksowana, potem moge czuc sie zawiedziona.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry