Kunek
Mama Emilki
witam sie w ten sniezny dzionek:-) u nas sypie i sypie, ale dobrze, niech bedzie biało - wole to od chlapy;-)
My właśnie wróciłyśmy ze spacerku hehe czytaj z balkonu - tak sypie ze nawet nie chciało mi sie wychodzic i taskac wozka na dół na chwilę... a tak dotleniłyśmy sie 40 min na balkonie
:-):-):-)
sosik heh dzieciaczki to cfane są i umieją sie domagac tego czego chcą;-)powodzenia z nowymi pokarmami
Nalia no to trzymam kciki za szczepionke, zeby Wam sie udało
co do spania to staram sie usypiać Emilkę po każdym jedzonku znaczy po jedzonku i zabawie tak 1,5 h przed nastepnym jedzeniem... ale nie zawsze sie udaje więc mamy w dzień 2-3 drzemki po 20 min w róznych odstepach czasu, no nie liczac spaceru oczywiscie;-)
kasiek zycze zeby ten rok tak jak chcesz był lepszy i choroby Was ominą szerokim łukiem :-)
no uciekam bo maluch domaga sie jedzenia
My właśnie wróciłyśmy ze spacerku hehe czytaj z balkonu - tak sypie ze nawet nie chciało mi sie wychodzic i taskac wozka na dół na chwilę... a tak dotleniłyśmy sie 40 min na balkonie
:-):-):-)sosik heh dzieciaczki to cfane są i umieją sie domagac tego czego chcą;-)powodzenia z nowymi pokarmami
Nalia no to trzymam kciki za szczepionke, zeby Wam sie udało
co do spania to staram sie usypiać Emilkę po każdym jedzonku znaczy po jedzonku i zabawie tak 1,5 h przed nastepnym jedzeniem... ale nie zawsze sie udaje więc mamy w dzień 2-3 drzemki po 20 min w róznych odstepach czasu, no nie liczac spaceru oczywiscie;-)kasiek zycze zeby ten rok tak jak chcesz był lepszy i choroby Was ominą szerokim łukiem :-)
no uciekam bo maluch domaga sie jedzenia
U nas wszystko OK! Na sylwestrze było świetnie. Mąż cały czas w domku, dopiero od poniedziałku do pracy idzie:-) więc teraz mam małe i duże dziecko na głowie
, gdyz powiedzieli nam, ze nie szczepia tutaj dzieci na te choroby. Szczepia tylko w sytuacji, gdy sie nalezy do grupy ryzyka.
Jedynie klade sie bardzo pozno, a to dlatego, ze jak synus ladnie spi po kapieli , to wreszcie mamy czas dla siebie i moge spokojnie zajac sie swoimi sprawami
Poszlismy dzisiaj zwazyc Wiktorka i od razu zapytalam sie o te rozszerzenie diety - bylam ciekawa jakie tutaj maja zdanie. No i pani mi oznajmila , ze teraz nie powinnam wprowadzac nowego jedzonka, bo jest na to za wczesnie
Poniewaz Wiktorek przybiera dobrze, a ja karmie go piersia (+ ta 1 ewentualnie 2 butelki sztucznego) to synek nie potrzebuje nic innego, tylko moje mleko, w ktorym ma dokladnie to czego potrzebuje, witaminki itd. I jesli zaczne podawac mu inne pokarmy , to on moze jesc mniej mleka, ktore jest niezbedne , bo ma tam wszystko. Generalnie powinnam wstrzymac sie z nowym jedzonkiem do konca 6 miesiaca /czyli zaczac od 7/ .
.
ja jeszcze nie pytałam o gluten mojej pediatry ale zapytam w przyszłym tygodniu