asioczek
Fan(ka)
Rapunzel z tą ekspozycją na gluten to też co lekarz to inna decyzja. Moja bratowa była ostatnio na sympozjum dla lekarzy pediatrów gdzie właśnie o nowych trendach lekarzy informowali. I co wykład to inny model. W zależności od firmy czy profesora różne wytyczne. Każdy model poparty niby sensownymi badaniami i argumentami. My gluten podajemy od czasu do czasu, nie każdego dnia bo dieta byłaby ciut monotonna. Maja jak zaczynała jeść gluten to też nie jadła go od razu tonami i każdego dnia więc mam nadzieję, że i Tomek ładnie go przyjmie.
U nas wszelki enowości podawane są około 11 wtedy mam czas na obserwacje czy małemu brzuchowi nie szkodzą.
My po 2h spaceru Tomek wyspany, Maja na sankach szalała
ja zmarznięta.
U nas wszelki enowości podawane są około 11 wtedy mam czas na obserwacje czy małemu brzuchowi nie szkodzą.
My po 2h spaceru Tomek wyspany, Maja na sankach szalała

I kompletnie nic muniebyło i od tej pory przeszedł na normalne żarełko. A kuzynka jak miała 3 m-ce to piła soczek z truskawek w ilościach po 150 ml. Więć chyba nie ma co się tak z tym jedzonkiem przejmowac . W granicach rozsądku oczywiście bo numer mojej babci to lekka przesada.

ja juz dawno nie jezdzilam, a jako dziecko to kazdej zimy , jak tylko po deszczach zamarzla woda na pobliskich polach to jezdzilam
wszedzie jest chemia