Kunek
Mama Emilki
Witajcie...
Ja tylko na chwilkę, wiec nie odpiszę każdej z osobna - mam nadzieje ze wybaczycie
U nas źle, zaraz wracam do mojego chorego Szkraba:-( dziś rano jak Emiś się obudziła cała klatka piersiowa jej chodziła, po jedzeniu jak zakaszlała to aż zwymiotowała:-
-
-(
Byłyśmy u pediatry - diagnoza - zapalenie oskrzeli połączone z dusznościami:-
-
-( mamy przepisane 10 zastrzyków w pupkę - jeden dostała w przychodni a teraz będzie do nas pani pielegniarka przychodziła do domu 2 razy dziennie, żeby jej robić te zastrzyki:-( Emiś jest bardzo dzielna, dostała pochwałe bo te zastrzyki są bardzo bolesne, a ona nie płakała tak dużo
:-(
A teraz ta najgorsza wiadomość: w zeszłym tygodniu był u nas w przychodni na osiedlu przypadek SEPSY
wiec lekarki są ostrożne - mam obserwować i jakby pojawiła się wysypka taka jak wkłócie od igły i zaczęło sinieć to natychmiast do lekarza albo pogotowie
:-(
Chodze cała w nerwach - tak bardzo boję się o mojego malutkiego Skarbka:-
-
-(
Mam nadzieje że szybko z tego wyjdzie:-(
Do szpitala narazie nas nie kierują, bo dzieci tam leżą po dwoje w jednym łóżku, a reszte odsyłają do Katowic (jakieś 50km):-
-
-(
Trzymajcie za Nas kciuki - w miarę możliwości postaram się wpadać i zdawać relację
Pozdrawiam Mamusie i Dzieciaczki i uważajcie na siebie !!
;-)
Ja tylko na chwilkę, wiec nie odpiszę każdej z osobna - mam nadzieje ze wybaczycie

U nas źle, zaraz wracam do mojego chorego Szkraba:-( dziś rano jak Emiś się obudziła cała klatka piersiowa jej chodziła, po jedzeniu jak zakaszlała to aż zwymiotowała:-
Byłyśmy u pediatry - diagnoza - zapalenie oskrzeli połączone z dusznościami:-
:-(A teraz ta najgorsza wiadomość: w zeszłym tygodniu był u nas w przychodni na osiedlu przypadek SEPSY

wiec lekarki są ostrożne - mam obserwować i jakby pojawiła się wysypka taka jak wkłócie od igły i zaczęło sinieć to natychmiast do lekarza albo pogotowie
:-(Chodze cała w nerwach - tak bardzo boję się o mojego malutkiego Skarbka:-
Mam nadzieje że szybko z tego wyjdzie:-(
Do szpitala narazie nas nie kierują, bo dzieci tam leżą po dwoje w jednym łóżku, a reszte odsyłają do Katowic (jakieś 50km):-
Trzymajcie za Nas kciuki - w miarę możliwości postaram się wpadać i zdawać relację

Pozdrawiam Mamusie i Dzieciaczki i uważajcie na siebie !!
;-)