reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
I ja sie witam:-)
Juz po obiadku-dzis robilam zupke serowa z przepisu Efe :-) naprawde jest przepyszna :-pA jaka sycaca, nawet drugiego dania nie trzeba:tak:
No a teraz na deserek piecze sie murzynek, z przepisu Piwonii z kolei :-) Z pewnoscia tez bedzie pyszny:tak:
Piwonia a propo murzynka ile czasu go pieczesz??
Jak dobrze ze mamy ten watek kulinarny :-)
Co do pomyslu agusi, odnoscie zyczen dla Koti-jestem za :-) Boze juz niedlugo i mnie czeka ten wielki dzien-18 kwietnia :-) Ciesze sie bardzo, ale tez i bardzo sie boje-oby wszystko wyszlo zgodnie z planem... aj zalatwiania i chozenia wokol tego jest naprawde mnostwo, az sama sie sobie dziwie ze udaje mi sie jakos to ogranac...:sorry2:
maggie gratuluje i Twojego przyszlego zamazpojscia :-) 11 marca-zyczonka masz jak w banku :-)
 
reklama
I ja sie witam:-)
Juz po obiadku-dzis robilam zupke serowa z przepisu Efe :-) naprawde jest przepyszna :-pA jaka sycaca, nawet drugiego dania nie trzeba:tak:
No a teraz na deserek piecze sie murzynek, z przepisu Piwonii z kolei :-) Z pewnoscia tez bedzie pyszny:tak:
Piwonia a propo murzynka ile czasu go pieczesz??
Jak dobrze ze mamy ten watek kulinarny :-)
Co do pomyslu agusi, odnoscie zyczen dla Koti-jestem za :-) Boze juz niedlugo i mnie czeka ten wielki dzien-18 kwietnia :-) Ciesze sie bardzo, ale tez i bardzo sie boje-oby wszystko wyszlo zgodnie z planem... aj zalatwiania i chozenia wokol tego jest naprawde mnostwo, az sama sie sobie dziwie ze udaje mi sie jakos to ogranac...:sorry2:
maggie gratuluje i Twojego przyszlego zamazpojscia :-) 11 marca-zyczonka masz jak w banku :-)

około godzinki,ale sprawdzaj,jak bedzie odchodzic od brzegów to powoli bedzie już sie robił dobry
 
Już mnie boki od leżenia bolą. Choć zmieniałam pozycje hihi :)
Ale widzę, że wszystkie dopadło przesilenie wiosenne i się lenią. Popieram! Dzidzie rosną spokojnie:)
 
Cześć dziewczynki,
mnie dziś totalnie grypsko rozwaliło na łopatki, wczoraj jeszcze nie było źle
Ledwo żyję

Moja znajoma miała wczoraj cesarkę, chłopiec 4500, położyli go w inkubatorze pod tlenem bo miał coś nie tak z oddychaniem
A ona zamiast poleżeć jeszcze dwa dni w szpitalu, albo chociaż zostawić synka pod opieką lekarzy wypisała się właśnie ze szpitala
I teraz jadą do pediatry bo malutkiemu wcale się nie poprawiło
Dziwni ludzie
Poza tym jej mąż się na nas obraził bo chciał żebyśmy przyszli a ja odmówiłam bo mam grypę, ludzie bez wyobraźni, przecież ja tego maluszka mogłabym zarazić.

Ale jakoś ich to nie rusza skoro będą z nim siedzieć w poczekalni u pediatry wśród chorych dzieci

Zezłościli mnie
 
no wreszcie sie dopchalam i co nieco poczytalam,przykro mi ze niektore chore na grype...mnie naszczescie narazie omija,oby tak dalej...

Emy,a z tymi znajomymi to rzeczywiscie jacys sa dziwni...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry