reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
szybciutko i tutaj melduje, ze pod serduszkiem nosze SYNKA :-)

wszystko z Młodym w najlepszym porządku, rozwija się zgodnie z terminem z OM ;)
Mialam nadzieje, ze po porannych harcach podczas badania będzie grzecznie współpracował.... no ale chyba charakterny ten mały łobuziak, bo pani dr musiała się nieźle nagimnastykować, żeby go porządnie obmierzyć ;)

Usmiech nie schodzi mi z twarzy :)
 
reklama
Kasienko oszczedzaj sie! Mam nadzieje ze bedzie lepiej na przyszlej wizycie... U mnie w rodzinie kazda kobietka z mojej mamy strony miala problemy z donoszeniem ciazy i ja tez sie tym martwie bo czesto mam twardy brzuch a ze nie jestem w Polsce to jest problem bo tu tylko raz sie ma usg i jeszcze nigdy mnie nie badali... tylko wyniki na poziom zelaza mialam i moczu... tutaj wszystko jest normalne i z czym kolwiek ide do gin to slysze zawsze ze jest ok i ze tak jest ale jakos nie mam przekonania do tego skoro wogole mnie nie badaja... Twardy brzuch wytlumaczyla mi tym ze wszystko rosnie i tak juz jest i przeåpisala magnez...:-( a ja dalej sie martwie....:confused:
 
Mnie wydawało się, że mój lekarz jest troche przewrażliwiony. Ale byłam dzisiaj w pracy zawieść L4. Dziewczyny mnie tak nastraszyły, ze teraz plackiem będe leżeć... :zawstydzona/y:
 
Melduje sie grzecznie po wizycie u gina:). Wszystko super z dziedzią, wskazanie na dziewczynke,ale powiedział,żebym sie jeszcze nie nastawiała bo to tak tylko roboczo sprawdzana mało dokładnie. Dokładnie mi powie na połówkowym czyli koło 15 kwietnia:). Huraaaaa:)! Mam nadzieje,że jego przypuszczenie sie potwierdzi!

A teraz czytam co sie tu działo przez te 2 godzinki,b widze,że niektóre z nas gorzej sie poczuły...Biedactwa...Uwazajcie na siebie i wasze Skarby
 
Witam sie i ja ....gratulacje dla tych co znaja juz plec malenstwa,ale wam fajnie....
Poczytam szybciorem co u was,bo znow mnie wygonia od kompa jak wczoraj,hi,hi....

U mnie narazie wszystko ok,mam nadzieje do gina ide 9 kwietnia to mam nadzieje ze tez poznam plec...
W pracy tez ok,ale jak wracam to jestem juz padnieta,ze czasem nie mam sily do was zajzec...mysle ze mi to wybaczycie....z mezem narazie zeby nie zapeszyc tez ok....
No ale poczytam chwilke...
 
Melduje sie grzecznie po wizycie u gina:). Wszystko super z dziedzią, wskazanie na dziewczynke,ale powiedział,żebym sie jeszcze nie nastawiała bo to tak tylko roboczo sprawdzana mało dokładnie. Dokładnie mi powie na połówkowym czyli koło 15 kwietnia:). Huraaaaa:)! Mam nadzieje,że jego przypuszczenie sie potwierdzi!

A teraz czytam co sie tu działo przez te 2 godzinki,b widze,że niektóre z nas gorzej sie poczuły...Biedactwa...Uwazajcie na siebie i wasze Skarby
no to oby ci sie potwierdziło,że dziewczynka
 
reklama
no dziewczyny, trzymajcie kciuki - ruszam na USG. Znowu sypie, wiec lepiej wyjechac wczesniej niz ryzykowac spoznienie. (tzn najwieksze ryzyko wtedy jest ze zakrzycze meza, ze to jego wina i bede sie dluzej denerwowac ;-):-D

Bardzo sie denerwuje ta wizyta, mimo ze teoretycznie nie ma czego sie bac. Ale zoladek mi wywraca do gory nogami. Juz wiem, jak sie czujecie podczas mdlosci. :zawstydzona/y:

No dobrze, komu w droge...

Po idziemy na szybkie zakupy bo lodowka pusta, wiec pewnie dam znac co i jak troche pozniej dzisiaj. ( mam nadzieje, ze dzidzia bedzie wspolpracowac i pokaze, co ma miedzy nogami ;-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry