Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
No mój ma tak samo. Uważa że nie ma sensu się przejmować takimi pierdołami jak porządki. Owszem jak jest mocno brudno to posprząta ale nie żeby zwracał na to uwagę. Mówi że szkoda mu życia. No i co najważniejsze mnie też nie zmusza ani do sprzątania ani gotowania...Mój M tez nie garnie się do sprzątania, jemu bałagan po prostu nie przeszkadza![]()


