reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
wiecie... glupio o tym pisac, ale... ja nawet jak lekarz pokazal nam na ekranie: widza panstwo, tu sa jaderka, tutaj penis..... to ja wciaz nie moge uwierzyc ze to jest chlopiec. Nie moge uwierzyc.

dlatego ja od samego początku jakos na nic sie specjalnie nie nastawialam. I powiem szczerze, ze podswiadomie czulam, ze bedzie synuś, ale i z coreczki bylabym uradowana :) Moj maz to chyba co innego, on od samego poczatku byl swiecie przekonany, ze facet bedzie i k o n i e c . Dlatego ciesze sie podwojnie, bo nie wiem, czy nie doznalby traumy, jakby siusiaka wczoraj nie zobaczyl hihi :-D A tak skacze pod niebiosa, i juz planuje mu najblizsza przyszlosc :szok: :-D

tak czy siak, zdrowe dziecie to najpiekniejsza rzecz na swiecie, a to, czy cos tam dynda m-dzy nozkami, czy tez nie, to juz sprawa drugorzedna dziewczynki ;) Kochac bedziemy mimo wszystko, nie? :)

Deli, dziekuje za gratulacje :)
 
ja tez sie musze wziac za odgruzowanie kuchni, bo po wczorajszym usg taka padnieta bylam, ze tylko szybki obiadek zjedlismy a gary zostaly :wściekła/y: a nic mnie bardziej nie wkurza, jak zagacona kuchnia wlasnie. Lazienka lsni, bo P. wczoraj szalal, wiec chociaz to z glowy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry