reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja wczoraj poznym wieczorem zjadlam wielkiego kebaba:) ale w nalesniku zamiast w bulce i z knajpy w ktorej pracuje kolezanka wiec wiem ze wszystko z srodku bylo swieze. srednio raz na poltora tyg jem pizze a przed ciaza zdazalo mi sie sporadycznie. No ale co zrobie jak mi sie chce:)
 
reklama
Jestem nadal na minusie w porównaniu z wagą z przed ciąży, ale zbierałam tłuszczyk 3 lata, jakby podświadomie na zapas. Nie miało to nic wspólnego ze złym odżywianiem, tak się jakoś działo.
 
A ja mam dokladnie odwrotnie. Nie gotuje w domu i jem praktycznie codziennie w miescie. Staram sie wybierac knajpy gdzie jedzenie jest zdrowe. Ale najchetniej zjadlabym cos domowego ale nie mam w ogole weny na gotowanie.
 
zaglądam tu,no i jak byście zgadły - myślimy o tym samym...

ja siedze w pracy i juz od 12 mysle ze jak tylko wyjde to ide po tortille do Maca:-D

Colki tez bym się nachlała ale już się powstrzymam

ale ogólnie kiedys nie przepadałam za colą czy pepsi a teraz mniam:eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry