reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Tylko moj maly jest alergikiem i mogla przewidziec ze slaby antybiotyk nie zadziala i w ogole w poniedzialek charczal jak sto piecdziecdziesiat a on ze nic nie ma nawet na oskrzelach. Dzis jak nie charczy twierdzi ze ma zapalenie pluc, paranoja:angry::angry:Szlak mnie trafil normalnie jak mowilam ze cos mu jest to kota ogonem odwrocila a teraz szpitalem straszy. :angry::angry:
 
Nie mam nawet czasu was podczytac nadrobie wieczorem, okazuje sie ze Mateusz ma zapalenie pluc. Cholerna lekarka a mowilam jej w poniedzialek ze cos jest nie tak bo maly nie je i marudny i charczy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:To powiedziala ze nic mu nie jest teraz wlaczyla klacid na moje zyczenie, zamiast zrobic to juz w poniedzialek:angry::angry::angry::angry:No i zostaje mi nastepnym razem lekarz prywatny bo wiecej do niej nie pojade:angry::angry:Wspomniala nawet cos o szpitalu:baffled::baffled:Modle sie tylko zeby klacid pomogl:baffled::baffled:Zawsze pomagal
no to ładnie sie porobiło,oby mu teraz szybko przeszło
 
Kasia, badź dobrej myśli. Skoro masz sprawdzony lek, to dobrze. Gdyby się jeszcze dało iść do innego lekarza skonsultować.

Ja po usg, nadal wielka niewiadoma:-(, bo pępowina się plątała nie tam, gdzie trzeba;-).

Reszta ok:-), średnio dokadnie zgadza się czasem i wielkością. 408 gram+/-:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry