reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja jak szłam do komunii, to właściwie fryzra była jedyną ekstrawgancja, bo w sklepach puste pólki i buty, i sukienki z "odzysku"
Miałam francuskie loki, podpiete pod spodem z tyłu.


Wlasnie tak to kiedys bylo....sukienke mialam szyta tez przez ta ciocie ,bo ,oni wtedy do Niemiec jezdzili wiec mieli dostep do tkanin jakotakich....no i mialam calkiem fajna sukienke...inna niz wszyscy....fryzure zreszta tez:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry