reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Właśnie skończyłam czytać wczorajszy dzień.
Jestem bardzo wrażliwa w ciąży i teraz ryczę z powodu Koti81 tak mi przykro nawet nie wiem co napisać, że też musiało się tak stać. Ściskam mocno Koti
tak bardzo, bardzo mi przykro:-(. Jesteśmy z Tobą myślami! A myślałam, że najgorsze juz za nami :wściekła/y:.

aniaso86 oj to wstrętne kichanie. Czasami jak mnie zaboli w dole brzucha to się zwijam przez 5 minut. A o syfkach lepiej już nie piszę. Nigdy tak nie miałam jak teraz, po prostu strasznie. Mam jedynie nadzieję, że dziewczynka chociaż będzie :-).

efe1980 ja też uwielbiam spać w nocy (chodź mam lekki sen) więc mam nadzieję, że dzieciątko będzie spało jak tatuś 24 h/dobę i budzić się będzie tylko na jedzonko.
Zawsze dobrze pomarzyć. A rzeczywistość pokaże jak będzie.

piwonia_2 mi też już minęły wszystkie objawy i jest OK. U ciebie na pewno też będzie. Napisz popołudniu co po wizycie słychać.
 
reklama
No! dziś mój wielki dzień. Ide do gina na 16.00:-). Huraaaa! już sie nie moge doczekać. Niech mnie zbada i powie ,że wszysrko OK. Troche się boję. Jutro zaczynam 12tydz:), ale po tym poście od naszej biednej kolezanki, echhh.....nie moge przestać o tym myśleć....

Wiecie co? kupiłam na allegro detektor tętna płodu. Będę podsłuchiwła dzidzie:). Nie moge sie doczekać kiedy do mnie przyjdzie przesyłka.

A i jeszcze jedno. Jest taka strona: pieluszki.pl -sponsorowana co prawda prze huggies, ale jest tam fajna szkoła rodzenia za darmo! wystarczy założyć tam konto, zalogować się i już:)
 
Ja tez po poście od Koti nie mogę dojść do siebie. Dzwoniłam do A, żeby się wygadać, bo ciągle ryczę. Tak jest mi smutno. Myślałam, że żadnej nie spotka nic złego :-(. A tu taka wiadomość.


natt na pewno powie, że wszystko ok :tak:. A co do prenatalnego zdecydowałaś się czy będziesz robić?
Daj znać jak dojdzie przesyłka i czy faktycznie to działa, ja jakoś nie mam przekonania do takich urządzeń.
 
Dzień dobry wszystkim

aga.p, ja mam krew w nosie już od tygodnia, nie ma tego dużo, ale codziennie rano się pojawia

Marcia mojego męża w ciąży chyba znienawidziłam, po części to wina hormonów ale po części to ta jego chłopska natura.
Ja naprawdę zaczynam wierzyć że nic go nie obchodzi. Nie wiem. Co drugą noc jest kłótnia. jeden drugiego obwinia o nieszczęścia życiowe:no:
Po prostu tragedia

Efe, jak chcesz wylecieć do ciepłych krajów, to na pewno nie mogą być takie do których potrzebne są wszystkie dziwne szczepienia
Jak lekarz by ci pozwolił to pewnie możesz jechać. Ostatnio odwiedziła mnie koleżanka w 5-mcu. to w sumie 4 godziny lotu.
Tutaj w Egipcie jest cieplutko, nie za gorąco, całkiem fajnie.
Teraz ceny musiały spaść tragicznie bo kryzys ekonomiczny, hotele świecą pustkami, firmy bankrutują
Druga sprawa to żarcie w hotelach, nie w każdym jest dobre i można się nabawić biegunki (choć to najczęściej latem)

Mam pytanie, jak to jest z tymi skurczami?

Dostałam leki przy ostatniej wizycie awaryjnej żeby się nie kurczyć, ale jak wam mówiłam, nie za bardzo je moge brać
Wczoraj wieczorem miałam małe skurcze, zadzwoniłam do lekarza, powiedziałam, że nie mogę tego świństwa brać bo umrę na zawał
kazał brać ćwierć tabl. rano i ćwierć wieczorem. Wzięłam ćwiartkę wczoraj, i co? i znowu to zamo, tętno 110, cięzki oddech, a łapy trzęsły mi sie jak jakiemuś narkomanowi na odwyku.

Zastanawia mnie jedno, lekarz wcale mnie nie zapytał jakie one są te skurcze, jak często się pojawiają.
Jakie mają być żeby było żle? bo te moje to raczej są łagodne, a gdzies wyczytałam, że takie to świadczą o rośnięciu podbrzusza

nie wiem , nic nie wiem, proszę o pomoc

i chyba zmienie lekarza, do tego chyba tracę zaufanie
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Deli. Przekonałaś mnie na 100%. Robię oczywiscie badania! dziś pogadam z moim gin. On już 3 tyg temu na wizycie mi coś wspominał, że są takie i można zrobić, ale wtedy to ja taka zakręcona byłam od tych szczęśliwych nowin, że nie miałam zdania. Ale teraz już mam i dziękuje.

No jasne ,że dam znac nawet nagram i zamieszczę, zebyscie posłuchały:). Z tego co wiem to to działa po prostu jak słuchawki lekarskie. Nic szkodliwego. Ale o tym tez pogadam z ginem jeszcze i jak by sie okazało ,że lepiej nie stosować, to co tam kasa( nie duża...ufff) wydana. Zdrowie dzidzi najważniejsze przecież!
 
dziewczyny ja zaraz zgłupieje:wściekła/y: tak od około tygodnia meczy mnie łupiez ( nigdy wczesniej nie miałam,moze to przez osłabienie organizmu) kupiłam szampon NIZORAL i tak z ciekawosci chciałam sprawdzic na internecie czy wogle moge go stosować. a tam ile stron tyle opini..jedni piszą ze mozna ,drudzy ze nie ,trzeci ze jest on wręcz zakazany.paranoja:szok:
EMY a z tymi chłopami to juz chyba tak musi być. moze to my przywiazujemy zbyt duzo wagi do szczegółów:confused:
 
Emy , tak jak pisałam bede dziś u gina, Zapytam go co brać na takie skurcze. A powiedz ty masz jakieś dolegliwości zdrowotne, tzn wiesz właśnie wysokie lub niskie cisnienie itp. Powiem mu o tym wszystkim, to może coś podpowie. Mam napradę dobrego lekarza, straszliwie dokładnego i chętnego do udzielania rad, więc jestem pewna ,że nie pozostawi mnie bez odpowiedzi. To skrobnij jak to z tym twoim zdrówkiem i o skurczach napisz. Kiedy je masz jak często gdzie odczuwasz...itd

Roksanka, A może spróbuj takich naturalnych sposobów. Myj głowę szamponem dla dzieci, spłukuj( ostatnie płukanie!) wodą z cytryną to zakwasza skórę głowy, wcieraj wodę brzozową, albo z jakimiś innymi dodatkami( dotaniesz w aptece). Mi to pomogło. A tez miałam problem z łupieżem nie tak dawno.

Nizoral- mój lekarz odradził. Podobno w ogóle te niektóre szampony ze sklepów nie są dla kobiet w ciaży bo zawieraja jaiś syf który szkodzi dziecku. Wiecie oczywiście bez paniki, ale może lepiej używać tych dla dzieci..Ja tak robię. Dobrze myją:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
roksana ja też miałam łupież i to pierwszy raz w życiu! lekarz powiedział że to własnie przez zmiany hormonalne i noszenie czapki, bo ja wczesniej z czapką byłam na bakier, od 3 tygodni używam head&shouders (do farbowanych) i mi przeszło, ale poużywam jeszcze zanim nie skonczę nosić tej paskudnej czapy!!

Emy duphaston brałam do 36tc i przez pierwsze 4 tyg brania myślałamże umrę na zawał, miałam soki ciśnienia i tętno nawet do 140!! potem wszystko się unormowało, mówiłam o tym lekarzowi to polecił mi brać na noc relanium i tak przetrwałam
 
reklama
sempe, właśnie brałam duphaston do 12 tyg, potem kazał odstawić, teraz dostałam lek na rozluźnienie macicy.
Siostra męża jest lekarzem, powiedziała, że moze po jakimś czasie mi przejdzie, powiedziała też że ten mój lekarz ma przestarzałe metody, bo są inne leki, nowsze i mniej szkodliwe

ja mam generalnie niskie ciśnienie, więc taki skok tętna dla mnie to nowość. martwię się bo jest napisane, że tętno płodu też wzrasta
boję się, bo urodziłam się w 6 mcu ciązy z wadą serca, niby teraz jest dobrze, ale kto wie co się moze stać

nie mam aż tylu skurczy ani takich mocnych żeby brać tak silny lek
siostra męza powiedziała, że jak jest tak łagodnie to może nie powinnam tego brać
i mam zmienić lekarza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry