Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
No tak sobie myślę, że to ostatnia taka okazja. Potem dla maleństwa będą szły pieniążki albo będziemy spłacać kredyt na mieszkanie (bo ile można na wynajętym siedzieć). A zawsze chciałam gdzieś pojechać :-(
Hi hi czyli masz czas tylko dla siebie. Ja mam taką nadzieję, że teraz, gdy inne koleżanki też się mnożą to będziemy miały więcej okazji do spotkań. Wspólne spacerki, spotkania przy kawie.... Jak pracowałam marzył mi się taki właśnie relaks i czas poświęcony maleństwu na 100%.Ewelinko ja sie nagadam przy kawce jak on jest w pracy cały dzien.jak na razie nie narzeka.
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jak na razie nie narzeka.
W Gdansku sniegu brak, natomiast ponurej aury (wyglada jakby byla 16 a nie przed 10 rano
) jest u nas dostatek-grrr
co prawda rzadko wychodzi z domu beze mnie, ale jak juz wybedzie, to niestety do podanej przez niego godziny powrotu trzeba doliczyc z jakies 2-3h
(jak się widuję z przyjaciółkami to też go nie biorę, byśmy mogły poklachać
.
Co do wycieczki to jak znam życie zakończy się na marzeniach, bo ja z tych praktycznych jestem. Dlatego tak długo nie mogłam się zdecydować na maleństwo. A teraz zmieniłam poglądy o 180 stopni i już na nic nie czekam i mam dość wiary, że się samo wszystko ułoży.
. Lekarka mówiła, że wykonuję się je między 11 a 14 tygodniem, ale najlepiej robić jak najpóźniej, bo więcej widać u dzieciaczka.
