reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Uff to dobrze że z tym kichaniem to nic strasznego.
Kurka wodna ile mi syfków nawyskakiwało :wściekła/y:
U mnie śniegu nie ma i mam cichą nadzieje że już nie bedzie.... ja to już sie wiosny nie moge doczekać, a tak w ogóle to sierpnia :dry: hihih
Mój mąż też z mazur pochodzi dokładnie z Pisza.
Ale ja mam dzisiaj lenia, nie moge zacząć sie zbierać do pracy...normalnie nie chce mi sie :no:
 
reklama
roksana , wiem, że nie powinnam sie przejmować, ale nie potrafie, mam czasem wrazenie, że moj m nie słucha co do niego mówie, poza tym jest niesłowny....
płakać mi sie chce przez tego dupka.............................................:sad:
Marciu ale nie ma sensu się denerwować. Faceci tak poprostu mają i to genetycznie jest uwarunkowane! Ich mózg jest na przykład iny niż nasz. Tego nie przeskoczysz. Musisz się nauczyć z tymi niedoskonałościami swojego męża żyć. Co nie znaczy, że pewnych rzeczy nie można w nim wyćwiczyć. Ale to już dłuższa historia hihi :-)
 
No ja bym sie mogla juz rozliczyc bo mam wszystkie pity ale oczywiscie z zusu nie mam, zus sie nie spieszy. A kasa by sie przydala tym bardziej ze nalezy mi sie oslawiona ulga prorodzina na dwojke dzieci:wściekła/y::happy:
 
no własnie tym razem to nie hormony....jezeli mowi sie, ze idzie sie na piwo z kumplami i , ze wroci sie o 21 .....ja dzwonie o 21.30 i słysze w słuchawce "juz,koncze i wychodze"...., dzwonie o 22.30 i słysze "już wychodze"....., w koncu dzwonie o 23.30 i go opieprzam po całosci i pojawia sie po 15 minutach w domu i jeszcze jest na mnie obrazony......wysłałam go do salonu spac ......
 
Skoro nam tak śnieg pada za oknem to ja mam pytanie zupełnie z innej beczki. Czy w ciąży można sobie do jakiś ciepłych krajów pojechać? Zamówiłam sobie przez internet prospekty biur podróży i korcą mnie tu niskim cenami. A że w życiu nigdzie nie byłam pomyślałam, że teraz mam dużo wolnego czasu? Jak myślicie? Bo samolotem to do 7-8 m-ca można latać? Tak słyszałam.
 
Oho Marcia to norma z moim mężem. bede za 10 minut bo już jedzie przeciąga sie czasami nawet do dwóch godzin. Z tym że on nie pije w ogóle.
 
Marcia, doskonale Cię rozumiem niestety mój M ma tak samo..... i wkurzam się niemiłosiernie, spac nie dam rady a on na to po co się złościsz i tak w końcu wróce do domu:wściekła/y: Normalnie w takiej chwili mogłabym go zamordować.....:crazy:
 
no własnie tym razem to nie hormony....jezeli mowi sie, ze idzie sie na piwo z kumplami i , ze wroci sie o 21 .....ja dzwonie o 21.30 i słysze w słuchawce "juz,koncze i wychodze"...., dzwonie o 22.30 i słysze "już wychodze"....., w koncu dzwonie o 23.30 i go opieprzam po całosci i pojawia sie po 15 minutach w domu i jeszcze jest na mnie obrazony......wysłałam go do salonu spac ......
to powinien cie po rekach calowac ze i tak ma wyrozumiała zone mój maz beze mnie nigdzie nie ma prawa wyjsc...moze i zolza ze mnie ale tak sie umówilismy przed ślubem ze jedno bez drugiego nie chodzi.:rofl2:
 
no własnie tym razem to nie hormony....jezeli mowi sie, ze idzie sie na piwo z kumplami i , ze wroci sie o 21 .....ja dzwonie o 21.30 i słysze w słuchawce "juz,koncze i wychodze"...., dzwonie o 22.30 i słysze "już wychodze"....., w koncu dzwonie o 23.30 i go opieprzam po całosci i pojawia sie po 15 minutach w domu i jeszcze jest na mnie obrazony......wysłałam go do salonu spac ......
I tu twój mąż popełnił karkołomny błąd! Najlepiej jakby nie mówił o której wróci to byś się nie denerwowała. Nie dzwoniłabyś do niego a on by nie kłamał że wychodzi. Powinien powiedzieć : Kochanie idę z kumplami na piwo. Nie czekaj na mnie, bo nie wiem o której wrócę.

Roksana to twój mąż ma przechlapane jednym słowem, ale układ mi się podoba. Sprawiedliwy. Ja natomiast jestem za tym że baby muszą sobie przy kawce na facetów pomarudzić dla zasady. A faceci podłubać w samochodzie przy piwku.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Skoro nam tak śnieg pada za oknem to ja mam pytanie zupełnie z innej beczki. Czy w ciąży można sobie do jakiś ciepłych krajów pojechać? Zamówiłam sobie przez internet prospekty biur podróży i korcą mnie tu niskim cenami. A że w życiu nigdzie nie byłam pomyślałam, że teraz mam dużo wolnego czasu? Jak myślicie? Bo samolotem to do 7-8 m-ca można latać? Tak słyszałam.
zabierzesz mnie ze sobą? marzy mi sie taka wycieczka...niestety przez remont mieszkania wypłukalismy sie z kasy:zawstydzona/y: jak masz szansę to lec tylko wypytaj sie lekarza czy potrzebne beda jakies szczepionki.

Ewelinko ja sie nagadam przy kawce jak on jest w pracy cały dzien.:-D jak na razie nie narzeka.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry