reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kasia ja już do końca na L4. w szkole nie potrafię się oszczedzać i latam po piętrach, śpiewam z dzieciakami, na lekcjach praca przeponą i nie daj Boże dłużej popisać na tablicy...
 
reklama
Jak możesz i lubisz,to litrami pij soki z pomodorów, czarniej porzeczki itp. i owoce, warzywa na kilogramy.Czasem taka kuracja lepiej pomaga niż leki, a na pewno nie zaszkodzi. Robiłam tak w marcu, jak mnie rozbierało.


Majaam,dzieki za podpowiedz,ale pomidorowy to mi nie przejdzie....ble....sprobuje z czarnej porzeczki,ale nie wiem czy to juz nie za pozno:happy2: bo juz mi sie kaszel z wydzielina ropna zacza odrywac...wrr....a w nocy to myslalam ze sie zamecze,az mnie brzuch bolal od kaszlu,no i bardlo strasznie pieklo....:sorry2:
 
Kasia ja już do końca na L4. w szkole nie potrafię się oszczedzać i latam po piętrach, śpiewam z dzieciakami, na lekcjach praca przeponą i nie daj Boże dłużej popisać na tablicy...

jak tylko lekarz daje zwolneinei to trzeba brac:-pnie ma się co cyrtolić i szczypać z pracą

ja na początku zgrywałam bohaterke i nie brałam bo mi głupio jakos było, a teraz już marze o tym ale boje się że mi ginek nie da:-(
 
musze sie powoli ewakulowac...hi,hi...ale mi sie nie chce,mam troche zaleglych przerobek krawieckich....teraz zaluje ze sie zgodzilam je wziasc...wrr...ale coz jak sie zobowiazalam to musz sie teraz meczyc.....:zawstydzona/y:
ale jeszcze kawusi sie z wami napije,a co....:-)
 
Witam porannie z kawką.
Pospałam sobie dzisiaj strasznie a miałam wstać wcześniej. Zacznę sobie budzik ustawiać chyba. Ale z drugiej strony po co skoro lepiej samemu wstać.

Co do wysokości zwolnienia to ja też się załapałam na wyższe zwolnieni niż pensję. Doliczyli mi 13-tkę i premie z zeszłego roku. Także nikt mi nie powie, że nie zyskałam na tym, że siedzę w domu. ;-)
No ale koleżanką z pracy nie mówię, bo atmosfera tam taka, że z kijem nie podchodź. Dziś idę na pożegnania mojej najlepszej koleżanki z pracy, bo odchodzi, to sobie jeszcze posłucham. I pewnie ostatecznie podejmę decyzję, że już nie wrócę po macierzyńskim.
:dry:
 
Witaj Efe!
A na wychowawczy sie wybierasz?
Na to wygląda Anetko. :-(
Wszystko się w mojej pracy zmieniło i chyba nie chcę już tam pracować. Wezmę maksymalny wymiar wychowawczego i poszukam sobie innej. Śmieje się, że będę szczęśliwsza jak otworzę sobie mały sklepik lub kiosk z gazetami. Mniej stresu przynajmniej.
W mojej pracy, która jest bardzo specyficzna potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa a szefowa po kawałku prze ponad 2 lata to poczucie wszystkim odbiera. Tak się nie da pracować i jeszcze ludziom pomagać.
 
No tak Efe zdolowac to nie problem.....
Ja tez na wychowawczy chyba pojde bo nie mam bardzo z kim takiego maluszka zostawic,no i Gosie do zerowki trzeba bedzie prowadzic,jak ja to pogodze,chyba mezus mi bedzie musiel samochod zostawic ,a sam na pociag wyruszyc...hi,hi...a dodam jeszcze ze wychowawczy bezplatny bede miala,niestety,bo pole mamy...i sie nie lapiemy juz....wrr....
 
Anet mój wychowawczy też będzie bezpłatny. Ale jak dam radę to może coś dorobię do niego jak będzie cienko. Fakt, że nie będę miała z kim maleństwa zostawić też przeważył szalę. U nas dostać się do żłobka to graniczy z cudem.
 
reklama
dzień dobry:-):-):-)
ja sobie dziś pospałam do 9 odespałam swoja wczorajszą pobudkę o 5 rano:-D:baffled: pogoda dziś nawet znośna niebo błękitne bez chmurek i raczej słaby wiaterek wieje:dry: mój młody zdrowieje :-) a mała lokatorka chyba po wczorajszej glukozie skakała cały wczorajszy dzień przestała dopiero o 22 jak zasnęłam i dziś już spokojnie się rusza:-p:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry