Efe1980
Sierpniowa mama Gabrysi
Ja prócz trzypaku bodziaków z Biedronki nic nowego mojej nie kupiłam. Wszystkie ciuszki dostałam. Nie są idealne ale wychodzę z założenia, że takim małym dzieciom non stop się ulewa, więc straty dużej nie będzie. No ale ciągnie mnie na zakupy......uuuuuuuuu.......Dobrze,że tu takich sklepów nie ma. Bo ja bym codziennie tam była

jest to dla mnie niepojęte a On ma to wszystko w dupie! znowu się stawiał, nic tylko głowa w komputer itp. już nie wiem co robić, jego ojciec mówi że on wpływu nie ma natomiast jego rodzice że to ja zmarnowałam mu ten rok bo mu nie pomagałam!!!!!!!!!
mierzyłam superowe białe spodnie ale były za małe
i czekam na dostawe i przyszłym tygodniu jade znowu,tylko cena mnie przeraziła bo 145zł!!!!